CWP/PSWM (jakkolwiek nazywa się inwestor wiatrowy) pragnie przekonać, że jest profesjonalny i odpowiedzialny. Dlatego m.in. na swojej stronie publikuje różne teksty. Oto, co pisze na temat planowania i lokalizacji inwestycji:
 
"Na tym etapie prowadzi się niezbędne uzgodnienia, w celu ustalenia lokalizacji farmy, z miejscowymi władzami i właścicielami gruntów. Lokalizację inwestycji, po jej akceptacji przez władze regionalne, muszą zatwierdzić władze samorządowe i należy ją skonsultować z lokalną społecznością. Konieczna jest też zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i analiza wpływu takiej inwestycji na środowisko."
 
To nieprawda, nie istnieje żadna procedura akceptowania farmy wiatrowej przez władze regionalne... Chyba, że uzgodnienia mają charakter nieformalny... Są przecież instytucje regionalne, żywo zaintersowane wiatrakami, choćby wielkopolski PSL, na którego stronie wiatraki obracają się od lat
 
A tak w ogóle, władze samorządowe niczego nie muszą. Mogą nie wyrazić zgody na lokalizację farmy wiatrowej na terenie swojej gminy.

Napisane przez Subbuteo dnia 22.08.2013, 13:57:48


Od czasu do czasu kierujemy pytanie do otwartej na konsultacje i nie mającej niczego do ukrycia firmy wiatrakowej, nie zniechęcając się bynajmniej, że jest jak w dziecięcej rymowance typu gadal dziad do obrazu. Tym razem padly dwa ważne pytania: czy maszt w pólnocnej części gminy to przygotowanie do inwazji wiatraków na nowe tereny oraz dlaczego pchają się z wiatrakami tam, gdzie nikt ich nie chce i podjęte zostaly nawet uchwaly w tej sprawie. Czy odpowiedzią będzie nowe powództwo? A może nowe podejście już nie tylko do sądowego zakazu wypowiedzi, ale wręcz zakaz zadawania pytań?! 
 
------- Oryginalna wiadomość -------- 
Od: "redakcja@wikiduszniki.pl" <redakcja@wikiduszniki.pl> 
Do: poland@continentalwind.com 
Data: 12 sierpień 2013 o 16:42 
Temat: FEW Duszniki 
 
Dzień dobry,
 
chcialabym zapytać, czy budowa drugiego masztu do pomiaru wiatru, tym razem w pólnocnej części gminy Duszniki wiąże się z pomyslem, by instalować turbiny również w innych niż zaplanowano dotąd częściach gminy? Proszę o jpotwierdzenie (lub zaprzeczenie). Chcialam też opublikować Panstwa komentarz, dlaczego - wbrew uchwalom zebrań soleckich - pchacie się Państwo z wiatrakami do Brzozy, Grodziszczka oraz Grzebieniska.
Pozdrawiam, Hanna Szuminska

Napisane przez Subbuteo dnia 12.08.2013, 17:00:36


Nasi wiatrakowcy chwalą się na swojej stronie, że ruszają z budową wiatraków w Australii. Tam jest mniejsza gęstość zaludnienia i zabudowy niż chociażby w naszej w gminie. W czasie otwarcia biura (bo otwarcie farmy wciąż stoi pod znakiem zapytania) pracownicy CWP-PSWM Wielkopolska zapewniali, że w Rumunii, gdzie też zajmowali się deweloperką, odleglości turbin od zabudowan są większe niż planowane w naszej gminie, bo jest mniej domów. Wychodzi na to, ze sami jesteśmy sobie winni, bo za dużo budynków nastawialiśmy! A może jest inaczej: budynki już staly, więc nie ma miejsca dla wiatraków!

Napisane przez Subbuteo dnia 12.08.2013, 12:08:39


Jaka jest skala poparcia dla inwestycji wiatrowej? Okazuje się, że mierząc ilością zebranych podpisów na 1 zwolennika wiatraków w gminie Duszniki  przypada 11 przeciwników. Nieprawdą jest też, że szefowie protestujacych stowarzyszeń to ludzie obcy: Jadzia Klińska mieszka w Grodziszczku, a Magda Pałęza w Sarbii. Na terenie gminy nie mieszka natomiast reprezentująca stowaryszenie TAK WIATRAKOM Anna Bajer (zam. Łągwy). Na terenie gminy nie mieszka też inny wiatraczny entuzjasta, wójt Woropaj Adam.
 
A to lista osób popierających wiatraczną inwestycję:
 
 

Napisane przez Subbuteo dnia 05.08.2013, 21:09:56


Do tego, że Urząd Gminy w Dusznikach nie posiada wiedzy, zdążyliśmy już przywyknąć. To w sumie oczywista oczywistość. O tym, że w Dusznikach ma się odbyć zapowiadana przez media i potwierdzona przez posel Julię Piterę kontrola NIK w sprawie nieprawidlowości w finansowaniu planów miejscowych, wie cala Polska. Nie wie tylko Urząd Gminy w Dusznikach, którego pracownicy piszą o zapowiedzianej kontroli "rzekoma". Skoro Urząd Gminy nie wie, zapytamy w NIK. Dobrze, że tym razem obylo się bez blędów ortograficznych. Nota za styl niedostateczna: pisze się o wiedzy na temat, nie w temacie...
 
W odpowiedzi na zapytanie z dnia 26 lipca 2013r. uprzejmie informuję, iż Urząd Gminy Duszniki nie posiada wiedzy w temacie rzekomej kontroli NIK w gminie Duszniki. Do dnia dzisiejszego nie wpłynęło żadne zawiadomienie w tej sprawie.
 
 
Emilia Gogołkiewicz-Kołecka
UG Duszniki
 
 
From: redakcja@wikiduszniki.pl [mailto:redakcja@wikiduszniki.pl] 
Sent: Friday, July 26, 2013 12:43 PM
To: Urząd Gminy Duszniki
Subject: kontrola NIK
 
Czy kontrola NIK dotycząca procedury posadowienia wiatraków energetycznych w gminie Duszniki już się odbyla? Jesli nie, to jaki termin jest przewidziany? 

Napisane przez Subbuteo dnia 05.08.2013, 11:32:29


Autorzy relacji z Anglii powoluja się na BBC i relacje licznych świadków. My w naszej gminie mamy nadzieję, że uda nam się rozwiązać problem lokalizacji wiatraków bez interwencji z kosmosu. 

Napisane przez Subbuteo dnia 01.08.2013, 13:05:52


Jak wiecie, PSWM Wielkopolska sądzi się ze mną i przysyła mi różne pisma. W jednym z nich pouczono mnie, że dowodem na aprobatę dla wiatraków jest fakt ponownego wyboru Woropaja - otwartego zwolennika tej inwestycji - na wójta gminy. Myślę sobie teraz, że podążając tokiem myslenia panów od wiatraków i ich drogiej podobno kancelarii, powinniśmy powiedzieć tak: wybory w obwodzie Grzebienisko wygrała Dorota Tułodziecka-Adams. Tam wiatraków być nie powinno, tym bardziej, że mieszkańcy wyrazili tam swoja opinie również w formie uchwał sołeckich. 
Hanna Szuminska

Napisane przez Subbuteo dnia 18.07.2013, 22:43:14


Już niebawem wójt Woropaj wyda pozytywną decyzję dla wiatraków, pokazując jednoznacznie, gdzie ma opinie mieszkańców. Na łamach bezpłatnej gazety, żyjącej z reklam i sponsorów ukazał się kolejny wywiad na temat korzyści: zwykłe bla bla bla, okraszone zdjęciem wiatraka, którego nie warto nawet czytać. Warto natomiast uzyskać odpowiedź na pytanie, dlaczego - skoro farma wiatrowa nie powoduje uszczerbku na zdrowiu i utraty wartosci gruntu, do umowy dzierżawy wprowadzono zapis, że rolnicy nie będą żądac odszkodowań z tego tytułu!
 

Napisane przez Subbuteo dnia 18.07.2013, 22:39:08


W wyniku wspólnej akcji Ligi Walki z Hałasem i lokalnych stowarzyszeń antywiatracznych Ministerstwo Zdrowia odwołało krajowego konsultanta panią Krystynę Pawlas z uwagi na zasiadanie w radzie nadzorczej firmy "wiatrakowej".

http://kochamymazury.pl/za-i-przeciw-elektrowniom-wiatrowym/z-internetu/201-odwolano-konsultanta.html 

A oto wniosek Stowarzyszenia Kochamy Mazury:

http://kochamymazury.pl/za-i-przeciw-elektrowniom-wiatrowym/z-internetu/191-mz-a-konsultant.html

Napisane przez Subbuteo dnia 05.07.2013, 20:04:06


Coraz częściej na zebraniach wiejskich w sprawie lokalizacji farm wiatrowych zwolennicy wiatraków  zarzucają przeciwnikom, że działają w interesie Rosji i Gazpromu. Mija moda na wmawianie ludziom, ze wiatraki każe stawiać Unia Europejska, bo nie da sie ukryć, ze w dokumentach unijnych mowa jest o odnawialnych źródłach energii (OZE), a jest ich wiele. Teraz nastaje czas opowiadania, ze protestujacy szykują zamach na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Jakie bezpieczeństwo energetyczne można zbudować na wiatrakach, które - jeśli wieje za mocno - grożą blackoutem (awarią) i uszkodzeniem sieci przesyłowej, a jeśli wieje za słabo, pobierają prąd z sieci?!
 
Nie jestesmy pachołkami Moskwy ani agentami lobby węglowego. Reprezentujemy lokalną społeczność i działamy na jej rzecz i w jej interesie.
 

Napisane przez Subbuteo dnia 19.06.2013, 09:58:26


Czy wiecie, że Rada Gminy powinna określić termin, formę i zakres konsultacji spolecznych na przyklad w sprawie farm wiatrowych? Takie konsultacje uchwalono i przeprowadzono w solectwie Niedźwiedz, gdzie burmistrz gminy tak bardzo chce wiatraków, jak większość mieszkanców ich nie chce. Glosowanie 100 osób przeciwko wiatrakom i 20 za wiatrakami pokazalo, jakie są oczekiwania. W naszej gminie sprawy konsultacji, ba nawet planowania przestrzennego powierza się inwestorowi, pozwalając, by placil za plan czy dokonal wyboru wykonawców. 
 
W spotkaniu w Niedźwiedziu uczestniczyla Hanna Szuminska od nas. Przy okazji udalo jej się zdobyć dowody w sprawie skandalu, który niebawem zostanie ujawniony.

Napisane przez Subbuteo dnia 14.06.2013, 11:22:56


http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,14060108.html

Orzeł bielik poturbowany przez turbinę wiatrową. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej jak zwykle bagatelizuje problem. Jeszcze kilka miesięcy temu burmistrz Koprowiak z gminy Kisielice reklamował wiatraki z tej właśnie farmy w Łodygowie, mówił, że zarabia 2 mln ale nie powiedział, że musi oddać 1,6 mln subwencji, mówił, że mieszkańcy nie protestowali ale to on sam nie uznał wniesionych do postępowania uwag, mówił, że nie giną ptaki, a tu proszę przez przypadek ujawniło się co tam naprawdę się dzieje. Okoliczni samorządowcy łyknęli wiadomość o ogromnych zyskach i że te inwestycje nie niosą za sobą żadnych problemów.

Na panelu ekspertów w sprawie delimitacji obszarów pod potencjalną lokalizację dużej energetyki wiatrowej w Olsztynie własnie przedstawiciel PSEW Sekściński żądał aby można było stawiać wiatraki np. 100 metrów od gniazda orła bielika. Tak wygląda biznesowe podejście lobby wiatrakowego. NA szczęście takie wolty już nie znajdują poparcia i panel ekspertów przyjął odległość od siedlisk ptaków chronionych np. właśnie orła na 3 km.

Posiadam badania śmiertelności ptaków dla tej właśnie farmy ale opublikowane w Niemczech. W Polsce jakoś nikt się nie kwapi do ich upowszechniania.
Badania dotyczy roku 2009 kiedy wiosną wykonano monitoring śmiertelności ptaków: zanotowano dla przykładu śmierć 5 łabędzi, 13 kaczek krzyżówek, 4 krakwy, 10 maja 2009 na tej samej farmie zginął bielik (na innych farmach w Polsce zanotowano jeszcze 3 przypadki), 4 myszołowy 1 w kwietniu a 3 w październiku, 2 błotniaki stawowe, 1 sokół wędrowny, 2 pustułki, 1 kuropatwa, 1 łyska, 1 żuraw, 1 mewa śmieszka, 2 gołębie grzywacze, 1 sowa płomykówka, 1 dzięcioł duży, 9 skowronków, 6 mysikrólików, 1 rudzik, 2 trznadle, 1 makolągwa, 2 szpaki i kilka innych ptaków, łącznie wiosną znaleziono ok 65 ptaków pod turbinami. 
Dodać należy że większość ptaków po kolizji z turbiną jest pożywieniem dla padlinożerców i znikają dosyć szybko. Kolejna ciekawostka, że zaobserwowano w kilku miejscach w Polsce jak firmy ochroniarskie zabierają ptaki spod turbin, mają to w obowiązkach, niestety nie jest to raportowane.
Łatwo określić poziom śmiertelności na podstawie porównań do danych z Hiszpanii, Portugalii, Niemiec, Danii i Holandii, tam śmiertelność ptaków liczona jest w tysiącach.

Żenujące wyznanie prezesa PSEW Cetnarskiego, więc życzę mu podobnej kolizji jak on ptakom.

Pozdrawiam
ZS

Napisane przez Subbuteo dnia 09.06.2013, 21:40:35


    Ponad 530 mieszkańców gminy podpisało się pod uwagami do decyzji środowiskowej, którą wójt ma wydać dla farmy wiatrowej. To o ponad 100 osób więcej niż w przypadku zgłaszania uwag do planu zagospodarowania dla tej samej inwestycji. Wszyscy chcą by farma – jeśli ma powstać – znajdowała się w bezpiecznej odległości 2 – 4 km od zabudowań. Mieszkańcy sołectw: Brzoza-Grodziszczko oraz Grzebienisko przypomnieli o podjętych wcześniej uchwałach zebrań sołeckich, z których wynika, że nie chcą wiatraków na swoim terenie w ogóle. Akcję składania uwag koordynowała radna Jadwiga Klińska ze Stowarzyszenia Rozwój-Przyszłość, które również przedstawiło swoje stanowisko w brzmieniu publikowanym wcześniej na Wiki

 

Napisane przez Subbuteo dnia 20.05.2013, 22:08:21


WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XII Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSO Ewa Pijańska

Protokolant: Karolina Jeżewska

po rozpoznaniu w dniu 1 marca 2013 roku w Poznaniu

sprawy z powództwa PSWM Wielkopolska Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Poznaniu

przeciwko Hannie Szumińskiej

o ochronę dóbr osobistych

 

1. powództwo oddala;

2. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 2 777 (dwa tysiące siedemset siedemdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

 

UZASADNIENIE

 

W pozwie wniesionym do Sądu w dniu 22 czerwca 2012 r. powódka PSWM Wielkopolska Sp. z 0.0. z siedzibą w Poznaniu wniosła o nakazanie pozwanej Hannie Szumińskiej aby w trzech wyszczególnionych w pozwie publikatorach umieściła oświadczenie o określonych parametrach i treści. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie kwoty 20.000zł, wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 17 grudnia 2011 r. do dnia zapłaty, na rzecz Stowarzyszenia Chór Halka, ul. Kolejowa 3, 64 – 550 Duszniki, KRS0000070542,NIP 787-19-32-621i o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pełnomocnik powódki podał, że PSWM Wielkopolska Sp. z 0.0. realizuje w Dusznikach projekt budowy farmy wiatrowej, którego przeciwniczką jest pozwana, przedstawiająca się jako liderka "Stowarzyszenia Rozwój – Przyszłość". Przyczyną wniesienia pozwu jest ukazanie się w dzienniku "Polska Głos Wielkopolski" datowanym 8-9 października 2011 r. artykułu Krzysztofa M. Kaźmierczaka pt.: "Mieszkańcy Dusznik wygrali z wiatrakami" oraz brak reakcji pozwanej na wezwanie z dnia14 listopada 2011 r. do opublikowania oświadczenia dot. tego artykułu i zaprzestania upubliczniania wypowiedzi mających charakter pomówień. Zdaniem strony powodowej pozwana ponosi odpowiedzialność zarówno jako pomocniczka autora przedmiotowego artykułu, jak też jako sprawczyni własnych naruszeń. Po publikacji przedmiotowego artykułu powódka wystosowała do autora oraz do redaktora naczelnego dziennika "Polska Głos Wielkopolski" oraz do właścicieli portali "Onet.pl", "Gramwzielone.pl" oraz "CIRE.pl" (które przedrukowały artykuł) żądania publikacji sprostowań. W efekcie autor artykułu opublikował sprostowanie, a operatorzy portali - usunęli artykuł, który zawierał szereg przekłamań, wyszczególnionych przez pełnomocnika powódki w uzasadnieniu pozwu.

 

W odpowiedzi na pozew Hanna Szumińska wniosła o oddalenie powództwa. Podniosła, że opublikowane sprostowanie dotyczyło jednej mało istotnej okoliczności i że nie ponosi odpowiedzialności za treść wskazanego w pozwie artykułu, natomiast zacytowana w publikacji jej opinia, w tym dotycząca potwierdzenia zaistnienia nieprawidłowości w związku z inwestycją realizowaną przez powódkę jest prawdziwa, przez co nie może naruszać dóbr osobistych spółki. (k. 115-117)

 

Pismem z dnia 22 sierpnia 2012 roku powódka rozszerzyła powództwo i wniosła o zakazanie pozwanej publikowania informacji, że potwierdziły się wszystkie podejrzenia "Stowarzyszenia Rozwój - Przyszłość" co do nieprawidłowości w związku z realizowaną przez powoda inwestycją Farma Wiatrowa Duszniki oraz, że Stowarzyszenie to wraz z organami ścigania zablokowało tę inwestycję, że prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie rzekomego podejrzenia korupcji na tle finansowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i zmuszona była je umorzyć i że kontrola izby obrachunkowej potwierdziła, że władze Gminy Duszniki złamały prawo zgadzając się na współfinansowanie przez powódkę prac przy tworzeniu dokumentacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Powódka powołała się na argumenty przywołane w pozwie. Dalej podniosła, że przedmiotowy artykuł pozostaje upubliczniony za pośrednictwem wielu stron internetowych, a w szczególności każdy może się z nim zapoznać na stronach:

www.gloswielkopolski.pl , www.polskatimes.pl , www.przegladgazet.pl oraz

www.stopwiatrakom.pl. tj. na stronie współtworzonej przez pozwaną. (k. 126-129)

 

W odpowiedzi na rozszerzenie powództwa pozwana wniosła o oddalenie roszczeń powódki w całości. P onownie podniosła, że nie jest autorką, ani współautorką artykułu: "Mieszkańcy Dusznik wygrali z wiatrakami", w związku z czym nie może ponosić odpowiedzialności za jego treść (poza zacytowaną wypowiedzią pozwanej) oraz jego dystrybucję. Natomiast opublikowanie załączonego przez powoda komentarza pozwanej na stronie www.stopwiatrakom.eu nie dowodzi żadnej z przedstawionych przez powoda tez, zmierzających do zakazu publikacji lub wypowiedzi dla pozwanej.(k.144)

 

Postanowieniami z dnia 13 lipca 2012 r. oraz z dnia 31 października2012r. Sąd oddaliłwniosek powódki o zabezpieczenieroszczeńw tejsprawie. (k.108-112i 146-151)

 

Sąd ustalił co następuje

 

Powódka PSWM Wielkopolska Sp. z 0.0. z siedzibą w Poznaniu jest inwestorem projektu budowy farmy wiatrowej w miejscowości Duszniki. W 2006 r. zostało podpisane porozumienie między inwestorem a Gminą Duszniki, w oparciu o które realizowana ma być ww. inwestycja.

 

Hanna Szumińska jest właścicielką nieruchomości położonej w Gminie Duszniki. Pozwana należy do założycieli "Stowarzyszenia Rozwój - Przyszłość" z siedzibą w Grodziszczku, które reprezentuje lokalną społeczność w sprawach administracyjnych oraz zajmuje się ochroną środowiska i planowaniem przestrzennym. Członkowie Stowarzyszenia sprzeciwiają się budowie farmy wiatrowej w Dusznikach w obecnym jej kształcie. Przede wszystkim zaniepokojenie członków Stowarzyszenia wzbudza usytuowanie planowanej elektrowni wiatrowej w pobliżu siedzib ludzkich i wynikające stąd zagrożenia związane z narażeniem mieszkańców na immisje wibracji i infradźwięków z siłowi wiatrowych, przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu i negatywnego oddziaływania na zdrowie mieszkańców.

 

okoliczności niesporne oraz dowód – zeznania pozwanej (k. 164 - 166)

 

W marcu 2010 r. członkowie "Stowarzyszenia Rozwój Przyszłość" zawiadomili Prokuraturę Rejonową w Szamotułach o podejrzeniu popełnienia przestępstw w toku przygotowania inwestycji w postaci farmy wiatrowej. W sprawie tej wszczęto postępowanie przygotowawcze. Postanowieniem z 22 czerwca 2010 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej umorzył śledztwo, wobec stwierdzenia, że rozpatrywane czyny nie zawierały znamion czynu zabronionego.

Ponadto Hanna Szumińska zwróciła się do Sekretarza Stanu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - Pełnomocnika Rządu ds. Korupcji Julii Pitery o podjęcie działań mających na celu wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie możliwych nieprawidłowości związanych z finansowaniem przez powódkę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Gminie Duszniki.

W odpowiedzi pozwana otrzymała pismo z dnia 15 września 2011r. Informujące o wszczęciu stosownego postępowania wyjaśniającego przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych oraz postępowania kontrolnego wszczętego przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Wyniki tych postępowań były przedmiotem analizy Pełnomocnik Rządu ds. Korupcji Julii Pitery.

 

dowód: zeznania pozwanej (k. 164-166), postanowienie z 22 czerwca 2010 r. (k. 72-75),

pismo z 15 września 2011 r. (k. 69-71), wystąpienie pokontrolne RIO z 10 lutego 2011 r.

(k. 76-86), wystąpienie pokontrolne RIO z 12 września 2011 r. (k. 87-89)

 

W dniach 8-9 października 2011 r. w Dzienniku "Polska Głos Wielkopolski" ukazał się artykuł autorstwa Krzysztofa Kaźmierczaka pt.: "Mieszkańcy Dusznik wygrali z wiatrakami".

Autor publikacji napisał, że lokalnej organizacji społecznej wspieranej przez Pełnomocnik Rządu ds. Korupcji oraz Prokuraturę udało się zablokować plany zbudowania największej elektrowni wiatrowej na terenie Wielkopolski, która miała powstać w Dusznikach. Wskazał ponadto, że ujawnił "bulwersujące praktyki inwestora i władz Gminy Duszniki". Polegające m.in. na tym, że powodowa spółka w celu uzyskania pozwoleń budowlanych sfinansowała miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który uwzględniał plany budowy farmy wiatraków. W artykule znalazła się informacja o prowadzeniu i umorzeniu śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Szamotułach w sprawie podejrzeń korupcji. Autor artykułu wskazał ponadto, że w drodze postępowania administracyjnego, w które zaangażowała się m.in. Prokuratura, cofnięto decyzje środowiskowe i unieważniono zezwolenia budowlane oraz, ze kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej wykazała, że władze gminy złamały prawo, zgadzając się na sponsorowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W konkluzji Krzysztof Kaźmierczak wskazał, że inwestycja w postaci farmy wiatraków nie powstanie.

 

dowód kopia artykułu

 

Pozwana Hanna Szurnańska nie była współautorką opisanego wyżej artykułu. Przygotowując materiał do publikacji Krzysztof Kaźmierczak monitorował wszelkie dostępne źródła informacji oraz wszelkie instytucje zajmujące się opisywana sprawą i rozmawiał z różnymi osobami, w tym m.in. z ówczesnym Pełnomocnikiem Rządu Julią Piterą oraz z reprezentującą lokalną organizację społeczną Hanną Szumińską.

W treści opisanego artykułu autor publikacji zacytował następującą wypowiedź pozwanej: "Potwierdziły się wszystkie nasze podejrzenia co do nieprawidłowości w związku z tą inwestycją. To sukces. Tym większy, że generalnie władze lokalne traktują protesty przeciwko legalizacjom turbin niemalże jak zamach na pakiet klimatyczny, a nie udział w procesie decyzyjnym, do którego społeczności lokalne mają ustawowe prawo".

Mówiąc słowa: "potwierdziły się wszystkie nasze podejrzenia co do nieprawidłowości w związku z tą inwestycją" pozwana miała na myśli nieprawomocne uchylenie w trybie administracyjnym decyzji środowiskowych dla planowanej inwestycji, a ponadto odnosiła się do informacji wynikających z pisma przysłanego jej przez Pełnomocnik Rządu ds. Korupcji Julię Piterę. Poza tym

pozwana w cytowanej wypowiedzi odniosła się do sporządzonej na zlecenie "Stowarzyszenia Rozwój - Przyszłość" opinii prawnej r.pr. Łukasza Schrnita, z której wynikało, że zapisy urnowy zawartej pomiędzy Wójtem a powodową spółką były nieprawidłowe.

 

dowód: kopia artykułu (k. 22), zeznania świadka Krzysztofa Kaźmierezaka (k. 186-188),

zeznania pozwanej (k. 165), opinia prawna z 9 kwietnia 2010 r. (k. 118-124), pismo z 15

września 2011 r. (k. 69-71)

 

Wypowiedź pozwanej dotyczyła decyzji środowiskowej wydanej dla przedmiotoweji nwestycji w 2010 r., utrzymanej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, lecz następnie uchylonej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. W wyniku skierowanej od orzeczeniaWSA skargi kasacyjnej,Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSAi skierowałsprawę do ponownego rozpoznania. Wdniu 31 stycznia 2013r. WSA utrzymał decyzje środowiskowe w mocy. Wyrok WSA nie jest prawomocny.

Artykuł prasowy autorstwa Krzysztofa Kaźmierczaka pt.: "Mieszkańcy Dusznik

wygrali z wiatrakami" został opublikowany na portalach internetowych: "Onet.pl",

"Gramwzielone.pl" oraz "CIRE.pl".

Powódka wystosowała do autora publikacji oraz do redaktora naczelnego dziennika "Polska Głos Wielkopolski" l do właścicieli portali "Onet.pl", "Gramwzielone.pl" oraz "CIRE.pl" (które opublikowały artykuł) żądania usunięcia opisanego artykułu oraz publikacji stosownych sprostowań. W efekcie autor artykułu opublikował sprostowanie, a operatorzy portali - usunęli artykuł.

 

Pomimo to, opisywana publikacja jest dostępna w Internecie m.in. na stronach: www.gloswielkopolski.pl, www.polskatimes.pl, www.przegladgazet.pl oraz www.stopwiatrakom.pl.

 

dowód: kopia artykułu ze sprostowaniem (k. 54), wniosek o publikację sprostowania

(k. 55-65), pismo Dyrektowa Działu Prawnego Grupy Gnet.pl S.A. 9k. 64), wydruki

korespondencji e-mailowej (k. 65-68), wydruk wyników wyszukiwania w

wyszukiwarce internetowej google.pl (k. 130)

 

W dniu 8 października 2011 r. pozwana pod publikacją artykułu Krzysztofa Kaźmierczaka pt.: "Mieszkańcy Dusznik wygrali z wiatrakami" umieściła na stronie internetowej www.stopwiatrakom.eu komentarz, w którym wskazała, że cieszy się i dziękuje różnym osobom za pomoc w "tej wojnie" .

Umieszczenie tego komentarza było związane z wydaniem nieprawomocnego orzeczenia w postępowaniu administracyjnym, którym decyzja środowiskowa dla planowanej inwestycji została uchylona.

 

dowód: wydruk ze strony internetowej www.stopwiatrakom.eu sporządzony w dniu

21 sierpnia 2012 r. (k. 131-133)

 

Ustalając powyższy stan faktyczny Sąd dał wiarę zebranym w aktach sprawy dokumentom albowiem ich prawdziwości nie kwestionowała żadna ze stron, a i Sąd nie znalazł podstaw, by czynić to z urzędu.

Wiarygodnym i przydatnym dowodem w tej sprawie okazały się zeznania pozwanej, albowiem w sposób spójny i konsekwentny opisywały okoliczności dotyczące udziału pozwanej w sporządzeniu artykułu pt.: "Mieszkańcy Dusznik wygrali z wiatrakami" opublikowanego w dniu 8 października 2011 r. Autor powyższej publikacji - Krzysztof Kaźmierczak w zeznaniach złożonych przed Sądem potwierdził, że pozwana - wbrew twierdzeniom powódki - n ie była współautorką opisanego artykułu, lecz jedYnie jednYm ze źródeł informacji, do których sięgnął świadek przygotowując artykuł. Hanna Szumińska przyznała, że zacytowana w artykule wypowiedź oraz komentarz na stronie internetowej pochodzą od niej. Pozwana wiarygodnie i logicznie przedstawiła kontekst towarzyszący tym wypowiedziom oraz motywy jakimi się kierowała formułując je, a w szczególności wskazała, że wypowiedzi te stanowiły reakcjęna wydanie orzeczenia w postępowaniu administracyjnym, którym uchylona została decyzja środowiskowa dla planowanej inwestycji zbudowania farmy wiatraków. Przesłuchany w charakterze świadka Adam Woropaj potwierdził, że wydanie orzeczenia WSA w przedmiocie uchylenia decyzji miało miejsce przed publikacją rozpatrYwanego artykułu prasowego i komentarza internetowego pochodzącego od pozwanej.

Nie było też podstaw do kwestionowania twierdzeń pozwanej, kiedy zaprzeczyła, by była dysponentem strony internetowej www.stopwiatrakom.pl. Skoro strona powodowa nie poparła swoich twierdzeń na tę okoliczność żadnymi dowodami.

Sąd nie znalazł podstaw do podważenia wiarygodności zeznań przesłuchanych w tej sprawie świadków, w tym autora artykułu prasowego, którego dotyczy sprawa - Krzysztofa Kaźmierczaka oraz Wójta Gminy Duszniki Adama Woropaja. Świadkowie w sposób logiczny i wiarygodny przedstawili znane im fakty związane z realizacją inwestycji polegającej na zbudowaniu farmy wiatraków w Dusznikach oraz dotyczące publikacji artykułu prasowego pt.: "Mieszkańcy Dusznik wygrali z wiatrakami" w dniu 8 października 2011 r. Zeznania świadków znalazły potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w tej sprawie.

Na wniosek powódki, w toku rozprawy w dniu 1 marca 2013r. Sąd w oparciu o art. 308 Kp.c. odtworzył nagranie dźwiękowe z konferencji prasowej jaka odbywał się w dniu 15maja 2012r. w poznańskim biurze poselskim partii PiSoMateriał dowodowy w postaci nagrania okazał się nieprzydatny dla poczynionych ustaleń faktycznychw tej sprawie. Pozwana zawnioskowała przeprowadzenie tego dowodu na okoliczność publicznego przyznania przez pozwaną, iż to właśnie ona przekazała autorowi artykułu nieprawdziwe informacje o wyszczególnionej przez pełnomocnika powoda treści (k. 177). Ujawniona treść nagrania nie prowadzi do wysuniętych przez pełnomocnika powódki wniosków. Należy jednak podkreślić, że pozwana nie zaprzeczyła okoliczności, że rozmawiała z autorem przedmiotowego artykułu prasowego i szczegółowo wyjaśniła kontekst swojej wypowiedzi. Omawiane nagranie fragmentu konferencji prasowej, wbrew sugestii strony powodowej nie dowodzi natomiast okoliczności,że wyłącznie pozwana przekazała autorowi artykułu informacje dotyczące inwestycji realizowanej przez powódkę i w istocie była współautorem przedmiotowej publikacji.

Materiał dowodowy poddany ocenie Sądu w tej sprawie stanowiły przedłożone przez powódkę wydruki ze stron internetowych, jak również wydruk wyników wyszukiwania uzyskanych za pomocą wyszukiwarki internetowej "google". Wkodeksie postępowania cywilnego nie zawarto zamkniętego katalogu środków dowodowych i dopuszczalne jest skorzystanie z każdego źródła informacji o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jeśli tylko nie jest to sprzeczne z przepisami prawa, w związku z czym art. 309 k.p.c. może mieć zastosowanie także do niepodpisanych wydruków komputerowych. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2008L, sygn. akt I CSK138/08,LEXnr 548795).

 

Sąd zważył co następuje

 

Powodowa spółka domagała się sądowej ochrony swoich dóbr tj. CZCI I dobrego imienia, które w jej ocenie zostały naruszone zachowaniem pozwanej. W związku z powyższym powódka dochodziła od pozwanej upublicznienia oświadczenia wskazanej treści, jak również zasądzenia kwoty 20.000 zł, wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 17 grudnia 2011 r. na wskazany cel społeczny. Podstawę prawną tych roszczeń stanowiły - art. 23 i 24 oraz 448 Kodeksu cywilnego.

Zgodnie z art. 23 K.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochrona prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Z przepisem art. 23 K.c. ściśle związany jest art. 24 K.c., który w pkt. 1 stanowi, że ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że niej est ono bezprawne. Z treści art.24 pkt.1 wynika w sposób jednoznaczny, że ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym. Przesłanka bezprawności działania jest przesłanką konieczną do udzielenia ochrony o charakterze niemajątkowym, przesłanka bezprawności działania jest ujmowana w prawie cywilnym dosyć szeroko. Otóż - jako działanie bezprawne przyjmuje się każde działanie człowieka, które pozostaje w sprzeczności z normami prawnymi, z porządkiem prawnym, z zasadami współżycia społecznego. Bezprawne jest każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je, a do okoliczności wyłączających bezprawność działania zalicza się - działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego. Należy jednak pamiętać, że ustawodawca wprowadził w przepisie art. 24 § 1 K.c. domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego. Domniemanie to podlega obaleniu przez wykazanie uprawnienia do określonego działania. Kto zatem twierdzi, że naruszono jego dobro osobiste, nie musi wykazywać bezprawności.

 

Z uwagi na kryterium charakteru podmiotu, któremu przysługują dobra osobiste, wyróżnić można dobra osobiste osoby fizycznej oraz dobra osobiste osoby prawnej. Przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych w oparciu o treść art. 43 kc. Do osób prawnych można stosować wprost art. 24 k.c., a pozostałe przepisy tylko po dokonaniu odpowiedniej modyfikacji uwzględniających odmienności strukturalne i funkcjonale osób fizycznych i osób prawnych. Zakres dóbr osobistych przysługujących obu tym podmiotom nie jest jednakowy.

 

Przy wyznaczaniu zakresu ochrony dóbr osobistych służących osobom prawnym, podstawowe znaczenie mają cel działalności i funkcja osób prawnych. Z istoty osoby prawnej wynika, że ochrona godności osobistej nie przysługuje osobie prawnej, w pełnym zakresie podlega natomiast ochronie jej dobre imię, które – w pewnym uproszczeniu - można pojmować jako obraz osoby prawnej w oczach osób trzecich. Poza tym, dobrami osobistymi osoby prawnej są - wiarygodność, reputacja oraz prawo do klienteli, rozumiane jako prawo do normalnych relacji z grupą podmiotów, która w wyniku działań osoby prawnej stała się punktem odniesienia w stosunku do jej aktywności. Niedopuszczalne jest podejmowanie działań prawnych lub faktycznych mogących bezprawnie naruszyć dobra osobiste osoby prawnej - przedsiębiorcy w szczególności - podważając jego wiarygodność w obrocie. Dobre imię osoby prawnej może przybierać różną postać - uwzględnia się tu nie tylko renomę wynikającą z dotychczasowej działalności danego podmiotu, ale i niejako zakładaną (domniemaną) renomę osoby prawnej od chwili jej powstania.

 

Dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego funkcjonowania w zakresie swych zadań" (wyr. SN z dnia 9 czerwca 2005 r., III CK 622/04, Lex nr 180853). W nauce prawa przeważa dziś bowiem pogląd, że zarówno przy wyjaśnianiu istoty dobra osobistego, jak i jego naruszenia należy posługiwać się kryterium obiektywnym,o dwołującym się do przyjętych w społeczeństwie ocen. Tak więc ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego, czyli na podstawie subiektywnej oceny. Kryteria oceny naruszenia muszą zatem być poddane obiektywizacji, a mianowicie uwzględnić trzeba odczucia szerszego grona uczestników i powszechnie przyjmowane, a zasługujące na akceptację normy postępowania (obyczaj, tradycja, itp.). Nie jest przy tym bez znaczenia motywacja działań sprawcy naruszenia. (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11marca 1997r. III CKN 33/97 OSNC 1997/6-7/93).

 

Naruszenie dobrego imienia podmiotu gospodarczego może nastąpić przez pomówienie o ujemne postępowanie, jednakowoż przy ocenie takiego naruszenia należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także kryteria obiektywne. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy pewnego zwrotu in abstracto, ale należy zwrot ten wykładać na tle całej wypowiedzi. W wypadku naruszenia dóbr osobistych polegających na obrazie czci uwzględnić należy nie tylko znaczenie słów, ale również kontekst sytuacyjny, którym zostały użyte (por. wyrok SN z dnia 23 maja 2002r. IV CKN 1076/00).

 

Szczególna staranność i rzetelność w przedstawianiu informacji o osobach – w tym osobach prawnych - dotyczy działalności dziennikarzy. Wart. 12Ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U.1984.5.24) ustawodawca nakłada na dziennikarzy powinność sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości. W przypadku wypowiedzi prasowych o charakterze ocennym, obalenie domniemania bezprawności naruszenia dobra osobistego następuje w razie wykazania, że wyrażona opinia została oparta na starannie zebranych i wykorzystanych źródłach, tj. wiarygodnych i dających podstawę do jej sformułowania. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2005 r. III CK 622/04Lexnr 180853)

 

W rozpatrywanej sprawie badaniu Sądu nie podlegało jednak to, czy dziennikarz - Krzysztof Kaźmierczak, autor artykułu pt. "Mieszkańcy Dusznik wygrali z Wiatrakami" przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności oraz sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości. Autor artykułu nie był w tej sprawie pozwany, a zatem prawidłowość i zgodność z prawem jego działań nie była przedmiotem badania Sądu.

Z przeprowadzonego przez Sąd postępowania dowodowego wynikało natomiast, że autor rozmawiał z pozwaną i zacytował jej wypowiedź w przedmiotowym artykule prasowym, jednak pozwana nie była współautorką tej publikacji. Z wiarygodnych zeznań Krzysztofa Kaźmierczaka wynikało, że wypowiedzi pozwanej stanowiły tylko jedno ze źródeł, z jakich korzystał gromadząc materiały do sporządzenia artykułu prasowego dotyczącego inwestycji powódki, przy czym nie potwierdził, by jakiekolwiek - poza zacytowaną – wypowiedzi powódki miały wpływ na treść artykułu. Badaniu Sądu pod kątem naruszenia dóbrosobistych powódki w tej sprawie nie podlegała zatem całość opisanego artykułu prasowego, lecz jedynie ten fragment wypowiedzi, który bezspornie pochodził od powódki. Istota rozstrzygnięcia w tej sprawie sprowadzała się zatem do stwierdzenia, czy pozwana naruszyła dobra osobiste powódki wypowiedzią, która została zacytowana w rozpatrywanym artykule prasowym, o treści : "Potwierdziły się wszystkie nasze podejrzenia co do nieprawidłowości w związku z tą inwestycją. To sukces. Tym większy, że generalnie władze lokalne traktują protesty przeciwko legalizacjom turbin niemalże jak zamach na pakiet klimatyczny, a nie udział w procesie decyzyjnym, do którego społeczności lokalne mają ustawowe prawo", jak również umieszczeniem na stronie internetowej komentarza do tej publikacji, zawierającego wyrazy radości i podziękowań.

 

W ocenie Sądu opublikowanie powyższych wypowiedzi pozwanej nie prowadziło do naruszenia dobrego imienia powodowej spółki.

 

Naruszenie dobrego imienia osoby prawnej może nastąpić przez wypowiedzi o faktach lub przez wypowiedzi o charakterze ocennym. Wypowiedzi, o które chodzi w niniejszej sprawie, należy zaliczyć do drugiej grupy, tj. do ocen wyrażonych przez pozwaną. Pozwana nie opisała w swojej wypowiedzi konkretnych zdarzeń, lecz ogólnikowo wskazała na "potwierdzenie nieprawidłowości związanych z realizacją inwestycji przez powódkę". Jej wypowiedź była stosunkowo lakoniczna i nie wyrażała wprost odniesienia do konkretnych faktów. Pozwana w zeznaniach złożonych przed Sądem wyjaśniła natomiast szczegółowo, czego dotyczyły wypowiedziane przez nią słowa. Przede wszystkim wskazała, że odnosiły się one do uchylenia tzw. decyzji środowiskowej dotyczącej planowanej inwestycji. Wiarygodne zeznania przesłuchanego na wniosek strony powodowej w charakterze świadka Wójta Gminy Duszniki - Adama Woropaja ujawniły, że wypowiedź pozwanej w istocie padła po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzję środowiskową uchylił, przy czym sprawa ta nadal jest w toku i nie została dotychczas prawomocnie rozstrzygnięta. Ponadto pozwana w swojej wypowiedzi odnosiła się do informacji wynikających z pisma przysłanego jej przez Pełnomocnik Rządu ds. Korupcji Julię Piterę oraz sporządzonej na zlecenie "Stowarzyszenia Rozwój - Przyszłość" opinii prawnej r.pr. Łukasza Schmita, z której wynikało, że zapisy umowy zawartej pomiędzy gminą Duszniki a powodową spółką były nieprawidłowe.

Opisany kontekst sytuacyjny wskazuje, że słowa wyrażone przez pozwaną znajdowały odniesienie do opinii wyrażonych przez różne podmioty w odniesieniu do sposobu realizacji przedmiotowej inwestycji, w tym przede wszystkim do stanowiska zajętego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w wydanym nieprawomocnym wyroku, jak również informacji o podjętych działaniach kontrolnych przekazanych pozwanej przez Pełnomocnik Rządu ds. Korupcji Julię Piterę. Badanie prawidłowości działań powódki w procesie inwestycyjnym nie jest przedmiotem niniejszego postępowania, niemniej należy zauważyć, że nie można odebrać pozwanej prawa do komunikowania swoich zastrzeżeń odnoszących się do przedmiotowej inwestycji, przede wszystkim w związku z uchyleniem w postępowaniu administracyjnym decyzji niezbędnej dla realizacji przedmiotowej inwestycji, ale również w związku z faktem, że sprawa była przedmiotem kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej i badania Pełnomocnika Rządu ds. Korupcji. Nie było przedmiotem sporu, że instytucje te zakwestionowały sposób finansowania kosztów związanych z uchwaleniem nowego planu zagospodarowania przestrzennego, tj. finansowania tych kosztów przez powoda - poza planem budżetowym gminy (zeznania świadka Adama Woropaja), a zatem samo użycie słowa "nieprawidłowości" nie stanowi nadużycia prawa do swobody wypowiedzi.

Zdaniem Sądu tak ogólne stwierdzenie, wypowiedziane na bazie nieprawomocnego orzeczenia Sądu i wyników kontroli ww. instytucji nie może być uznane za bezprawne.

 

Zatem nawet gdyby uznać, że taka wypowiedź pozwanej mogła naruszać dobra osobiste powódki, w szczególności renomy, stronie powodowej nie przysługuje

ochrona z art. 24 k.c.

Na marginesie wziąć należy pod uwagę motywy przedsiębranych przez pozwaną działań. Co do istoty - były one usprawiedliwione. Pozwana działa aktywnie w ramach grupy społecznej, sprzeciwiającej się realizacji określonej inwestycji. Rzeczą Sądu w tym postępowaniu nie jest rozstrzyganie sporu, na tle którego doszło do konfliktu stron, niemniej trzeba mieć na uwadze, że w sporze tym każda ze stron ma prawo wyrażania swoich opinii, w tym krytycznego odnoszenia się do przedsięwzięć drugiej strony, o ile mieści się to w granicach prawa. W tych granicach pozwana miała również prawo wyrażać w rozmowie z dziennikarzem wątpliwości w odniesieniu do szeroko rozumianych czynności związanych z realizacją inwestycji.

W konsekwencji zgłoszone przez powódkę żądania zobowiązania pozwanej do złożenia stosownego oświadczenia oraz zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny nie zasługiwały na uwzględnienie.

 

o kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 kpc w myśl zasady odpowiedzialności za wynik procesu, a o wysokości kosztów zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie § 2 w zw. z § 6 pkt 5 i § 11 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. nr 163,poz. 1349z późń. zm ).

 

Napisane przez Subbuteo dnia 14.05.2013, 23:55:59


Wiatrakowców - firmę PSWM albo CWP reprezentował na sesji Konrad Gorzkowski, kierownik biura w Dusznikach. Wiesław Włodarczak z Dusznik wygarnął mu wszystko: umowy, problemy z umowami, trudności ze skontaktowaniem się z inwestorem. Radny Miron pytał, czy można byłoby postawić mniej wiatraków większej mocy (co za zmiana , jeszcze niedawno był przeciwnikiem tej inwestycji). Naszym zdaniem p. Gorzkowskiemu w ogóle nie warto było zadawać żadnych pytań - jest pracownikiem niskiego szczebla i to co mówi , nie ma absolutnie żadnego znaczenia. 

Napisane przez Subbuteo dnia 01.05.2013, 13:13:37


 

Wszystko, co ma początek, ma też i koniec. Niestety, Woropaj nie może w nieskończoność odkładać wydania decyzji środowiskowej dla farmy wiatrowej. Teraz można składać uwagi i wnioski, bo taka jest procedura. W gminie Duszniki uwagi i wnioski w sprawach konsultacji wiatracznych trafiają do urzędu, a potem zwykle do kosza (przypomnijmy tu sprawę planu miejscowego, gdzie z ponad 4 tysięcy uwag zgłoszonych przez mieszkanców uwzgledniono dwie, dotyczące definicji, a nie lokalizacji). 
 

Napisane przez Subbuteo dnia 29.04.2013, 09:35:59


 

Zebranie wiejskie, w którym jako goscie uczestniczyli poseł Paweł Szałamacha, eksperci sejmowej komisji, członkowie Ligi Walki z Hałasem dr Witold Jaszczuk i Mikołaj Kirpluk oraz Jadwiga Klińska, nasza radna, jednogłośnie przyjęło uchwałę, w której mieszkancy żądają wycofania się Rady Gminy z uchwalania planu miejscowego pod wiatraki oraz zakazu budowy siłowni wiatrowych na terenie gminy Kiełpiny. 
 
A tak w ogóle to chyba czas przypomnieć Woropajowi, żeby przy zmianie planu uwzględniono nie tylko życzenia inwestora, ale i mieszkańców. Sołectwa Grzebienisko i Brzoza-Grodziszczko powiedziały wyraźnie stop wiatrakom podejmując stosowne uchwały na zebraniach wiejskich!

Napisane przez Subbuteo dnia 25.04.2013, 23:08:53


- W przyrodzie infradźwięki sygnalizują niebezpieczenstwo: trzęsienia ziemi, tsunami, silne wiatry, nadbiegające stado słoni... Pojawienie się infradźwieków oznacza "budź sie i uciekaj" - powiedział w czasie wygłaszanego referatu dr Witold Jaszczuk.Teraz łatwiej zrozumieć, dlaczego infradźwięki powodują bezsenność. Dodał też, ze lepiej zapobiegać niż leczyć i rekomendował wprowadzenie odległości minimalnej turbin wiatrowych od zabudowań.

Przypomnijmy, ze dr Jaszczuk uczestniczy w pracach sejmowej komisji, mającej znowelizować przepisy dotyczące stawiania wiatraków. Cały tekst prezentacji niebawem na www.stopwiatrakom.eu

Napisane przez Subbuteo dnia 25.04.2013, 23:05:46


Już niebawem sesja. Nie, nie w ten wtorek, tylko w następny, żeby pasowało przedstawicielom firmy wiatrakowej. Przyjeżdżają podobno, by odpowiadac na pytania radnych. Warto podpowiedzieć kilka pytań, warto też próbować uzyskać odpowiedzi. Choć redakcja wiki do tej pory nie otrzymała odpowiedzi na pytania dotyczące umów dzierżawy, nie zniechęcamy się ani nie obrażamy, tylko proponujemy kolejną serię.

Chcielibyśmy, by padły nastepujace pytania:

1. jaką firmę Państwo reprezentujecie?
2. czy to, co mówicie, jest opinią zarządu firmy, którą Panstwo reprezentujecie?
3. czy możecie Panstwo przedstawić pełnomocnictwo?
4. czy chcecie Panstwo zakończenia konfliktu wokół budowy farmy wiatrowej?
5. czy akceptujecie odległość minimalną w przedziale 2-4 km od zabudowań?

6. dlaczego nie?

7. dlaczego mamy mieć gorzej niz Rumuni, u których też podobno budowaliście farmę?

A o co Wy chcielibyście zapytać?

Napisane przez Subbuteo dnia 21.04.2013, 22:57:40


Nie jest tak ładnie jak poprzednio, nie ma muzyki ani ruchomej grafiki, za to - jak ktoś się dobrze przyjrzy - może zobaczyć nazwy ulic w Dusznikach. Tak ma wyglądać nowa wersja farmy wiatrowej lub (jak woli inwestor) parku wiatrowego. Zostawimy bez komentarza nazywanie fabryki prądu parkiem. Continental Wind Partners jest właścicielem planowanego Parku Wiatrowego Duszniki poprzez spółkę celową PSWM Wielkopolska Sp. z o.o., która jest właścicielem projektu. Czy to znaczy, że CWP jest jedynym właścicielem PSWM?  Może tak, moźe nie...

 
Na najbliżsej sesji przedstawiciele PSWM, a może CWP, bo w sumie nie wiadomo kto jest kto, będą występowac przed radnymi i mieszkańcami. Już teraz obstawiamy, co powiedzą: że argumenty przeciwko lokalizacji wiatraków  tuż przy domach są nienaukowe, że postawią ławeczkę w parku (niewiatrowym), zapłacą podatek (o ile nie będzie zwolnienia) i że sami jesteśmy sobie winni, że tyle zabudowan jest w gminie, bo w Rumunii postawili wiatraki dalej od domów niż planują u nas.
 
Co my im powiemy?
Że chcemy odległości minimalnej w przedziale 2-4 km!

Napisane przez Subbuteo dnia 17.04.2013, 22:19:58