Konkurs na stanowisko dyrektora GCK w Dusznikach wygrał Bartosz Melosik, stanowisko objęła Ewa Świerkiel. Działo się to kilka miesięcy temu, ale fakt jest arcyciekawy i godny popularyzacji. Takie rzeczy to tylko w Dusznikach!

http://www.duszniki.eu/pl/Nowy_Dyrektor_Gminnego_Centrum_Kultury_w_Dusznikach.html

 

Napisane przez Subbuteo dnia 04.05.2012, 10:50:44


1 maja mieszkańcy Wielkopolski mogli zobaczyć, jak wójt Woropaj lansuje się w programie, którego sponsorem była Gmina Duszniki. Duszniki zostały zaprezentowane jako gmina sportu, folkloru, ekologii, Woropaj - jako człowiek sukcesu (wielkopolski wójt roku 2003). W porównaniu z poprzednią sponsorowaną przez gminę audycją w TVP3 nowoscią był brak informacji o terminie uruchomienia farmy wiatrowej. Prawdziwą ciekawostką dla mieszkańców gminy była wiadomość, że na drogę w Podrzewiu, zbudowaną za wygrane przez wójta 300 tys. zł mówią "wójtówka".

Tak pisano o wójcie Woropaju w 2003 r.
http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/160749,swoj-czlowiek-na-urzedzie,id,t.html

Napisane przez Subbuteo dnia 03.05.2012, 13:47:00


- Chciałbym, żeby ten koncert był zapamiętany, chciałbym zaśpiewać na koniec hymn. Bujajcie się, tak jak bujają nas od 60 lat.Jak buja nas PO z PSL-em, ruch Palikota z Ruchem Chorzów - powiedział na koncercie Zbigniew Wodecki. Może powiedziałby i więcej, ale... nastąpiła zupełnie przypadkowa awaria mikrofonu, a chwilę póżniej także oświetlenia muszli koncerowej (urządzenia wokól znakomicie działały). Ponieważ publiczność mimo to nie rozeszła się, Wodeckiemu udało się wykonać finałowy utwór.

Napisane przez Subbuteo dnia 02.05.2012, 00:56:24


Próbowaliśmy zweryfikować nieweryfikowalne. Okazało się, że deklarując, że jest wiele nieprawdziwych informacji, wójt podkreśla, także dosłownie tylko jedną: ON NIE BRAŁ W TYM UDZIAŁU, a transport był zapłacony. Chodzi o wyjazd integracyjny z udziałem radnych Wspólnej Sprawy. Oto tekst, który przedstawiliśmy wójtowi:

Sprawy ściśle tajne – tak się bawi elita
Obiecali, że informacja o tym, co się działo nie wycieknie do opinii publicznej.  Redakcji wikiduszniki udało się jednak ustalić pewne fakty. Pomiędzy nadzwyczajną a zwykłą sesją Rady Gminy miał miejsce wspólny wyjazd grupy gminnych VIPów, w którym uczestniczyli wójt, wybrani radni oraz kierownik Śpiączka. Wyjazd ten nie był finansowany ze środków budżetowych, ktoś jednak za niego musiał zapłacić. Możliwości są dwie – albo uczestnicy zapłacili sami (co jest rzadką praktyką), albo zapłacił za nich sponsor (ciekawe kto). Redakcja wikiduszniki otrzymała informację, że autokaru bezpłatnie użyczył radny powiatowy Łanoszka, obsługujący na codzień dowozy do szkół gminnych.

W drodze powrotnej doszło do pożałowania godnych incydentów (nadużywania alkoholu i szarpaniny). Ponadto policjanci poszukiwali jednego z uczestników wycieczki, pytając napotkane osoby, czy nie widziały mężczyzny w jasnych spodniach. Policja prosząc o informacje podkreślała, że męźczyzna ten może popełnić samobójstwo. Mieszkańcy gminy określili to zdarzenie jako  „obławę na Śpiączkę“

Redakcja wikiduszniki prosi o komentarz do poniżej zamieszczonego tekstu „ Sprawy ściśle tajne – tak się bawi elita“. Sprawa dotyczy osób publicznych. Nie zadajemy pytań, ponieważ nie otrzymujemy zwykle odpowiedzi. Proponujemy inną formułę – jeżeli nie otrzymamy dziś komentarza, tekst opublikujemy w przedstawionej wersji wieczorem lub jutro rano, przyjmując milczenie jako akceptację.

A oto komentarz wójta:
Odpowiadając na prośbę o komentarz do tekstu, zawierającego wiele nieprawdziwych informacji, noszących znamiona plotki i pomówienia, informuję z całą stanowczością, że nie uczestniczyłem we wspomnianym wyjeździe. W tym czasie reprezentowałem Gminę Duszniki m.in. na Jubileuszu 25-lecia Zespołu „Podrzewianka”, który odbył się w sobotę 21 kwietnia br. w Podrzewiu.

Z udzielonych mi informacji wynika, że wspomniany wyjazd był wycieczką integracyjną osób prywatnych, a nie publicznych, w prywatnym czasie i za prywatne pieniądze. Uczestnicy wyjazdu sami opłacili jej koszty, w tym pokryli koszty transportu wynajętym busem.

Adam Woropaj
Wójt Gminy Duszniki.

Napisane przez Subbuteo dnia 01.05.2012, 08:11:46


To coś, co wygląda jak skrzyżowanie parkingu w budowie z wysypiskiem śmieci, bez tablicy informacyjnej, nazwy inwestycji i inwestora to sala sportowa w Dusznikach. Ile to kosztowało - dowiemy się, gdy wójt odpowie na zapytanie radnej Jadwigi Klińskiej, która pyta też o toczące się postępowania odszkodowawcze i - jako członek komisji rewizyjnej chce mieć wgląd do dokumentacji przetargowej i zawartych umów. Jednak już wiadomo ze wcześniejszych wypowiedzi wójta, że za prezentowany na zdjęciu stan gmina zapłaciła ponad 500 tysięcy i zapłaci grubo więcej. A w naszym konkursie: czy zrobiłbyś to taniej wygrywa na razie Sylwia z propozycją dwa wygary z pieca i 500 zł.

Czytaj dalej...

Napisane przez frmn dnia 29.04.2012, 20:39:13


Tak, to był on, Eugeniusz Majda, ur. w 1946 r, tel. 61 291 85 82. O jego wysokim miejscu w gminnej hierarchii  świadczą prestiżowe stanowiska - jest sołtysem wsi, prezesem OSP, prezesem gminnych kółek rolniczych i posiadaczem umowy dzierżawy na 2 wiatraki oraz bezpośredni dostęp do wójta Woropaja. W przeszłości zasiadał we władzach Banku Spółdzielczego Duszniki. Sołtys Majda jest nie lada szczęściarzem - jeśli piszą o nim, nawet nieprzychylnie, tekst uzyskuje rekordową liczbę komentarzy, Jeżeli palą mu się stogi lub samochód, to wcześniej ubezpieczone.
 
Dobra passa jednak wydaje się kończyć. Prezesowi gminnych kółek Majdzie nie udało się rozwiązać Koła Gospodyń Wiejskich we wsi, której jest sołtysem. Nie udało mu się też uzyskać poparcia działaczy wojewódzkich kółek - po zaprezentowaniu, jak przebiegało  spotkanie, podczas którego KGW próbowało rozliczyć koszty, a sołtyso-prezes wrzeszczał i obrażał, wersja, że to kobiety z KGW są przyczyną konfliktu upadła. Nie udało się nawet niedawne nasłanie policji na kontrkandydatkę w wyborach sołeckich - odmówiła zapłacenia mandatu, bo może udowodnić, że pies, oskarżony o to, że gonił majdowego wnuka jadącego na rowerku był w tym czasie zamknięty. Ostatnią próbą - oby nieudaną - jest personalizacja konfliktu i obciążanie odpowiedzialnością za niego jednej z działaczek KGW. Przypomnijmy, że wystarczyłoby, żeby sołtys udostępniał salę wiejską, a problemu by nie było.
 
Sołtys Majda reprezentuje dusznicką władzę. Koło Gospodyń - mieszkańców. Co tu jeszcze pisać? Może w przededniu rocznicy beatyfikacji warto  może przytoczyć opinię Jana Pawła II, który twierdził, ze w sporze z władzą racja leży zawsze po stronie obywateli i wezwać sołtysa do opamiętania.
 
 
 
 
 
 

Napisane przez Subbuteo dnia 29.04.2012, 11:49:21


Dziś środa, a więc pora na kolejny odcinek serialu "Oblicza władzy". W poprzednim odcinku w roli głównej wystąpił sołtys mieścisk i Sarbii zarazem, Tomasz Pawlaczyk. Kto jest twarzą nr 2?
 

 

Napisane przez Subbuteo dnia 25.04.2012, 20:57:47


Czy udział wójta w śniadaniu wielkanocnym Klubu Seniora czy obecność na wernisażu czy koncercie powinna być przedmiotem sprawozdania z działalności składanego Radzie Gminy? Wątpliwe.
Za to inne kwestie w sprawozdaniu powinny być bardziej eksponowane, ot choćby zamiar sprzedaży gazociągu gminnego. Wójtowe stwierdzenie “odbyłem spotkanie” wskazuje,  że rozmowy trwają na całego. Prezentacja całości jutro na sesji.

Napisane przez Subbuteo dnia 23.04.2012, 16:42:20


Znane jest upodobanie wójta Woropaja do dostarczania radnym czy mieszkańcom gminy różnorodnych i arcyciekawych informacji prasowych, a to bezpośrednio (w formie pouczenia lub przykładu), a to jako ksero, załączonego do materiałów z sesji. Dzisiejszy Dziennik Gazeta Prawna przynosi obszerny artykuł na temat finansowania planów miejscowych pod wiatraki. Wynika z niego jednoznacznie, że finansowanie planów w formie darowizn pieniężnych czy rzeczowych jest niezgodne z przepisami. W artykule można też znaleźć wypowiedź stowarzyszenia Rozwój-Przyszłość, o tym że wójt Woropaj pozwolił na pilotowanie sprawy planu prezesowi Wardachowi z firmy wiatrowej, który nie tylko płacił i wymagał, ale też wybrał wykonawcę.
 
PS. Drodzy radni i mieszkańcy, jeżeli wójt Woropaj powoła się na Dziennik Gazetę Prawną i powie, że finansowanie planu przez inwestora to za mało, by go unieważnić, to  dopowiedzcie zdanie do końca: JEŻELI NIE NARUSZONO PROCEDURY.

 

Skan artykułu

Napisane przez frmn dnia 15.04.2012, 00:57:49


Doręczyciel zatrudniony na stanowisku sekretarza gminy Duszniki znów miał pełne ręce roboty: przez cały piątkowy poranek rozwoził radnym zawiadomienia o nadzwyczajnej sesji, która ma się odbyć w poniedziałek, 16.04. A co ma być na niej takiego nadzwyczajnego? Poprawki do budżetu to przecież w tej gminie nagminne, zwykła sprawa, podobnie jak zmiana prognozy budżetowej. A może sprawozdanie wójta z wykonania budżetu, potrzebne do udzielenia absolutorium? Pewnie wójt chce zdążyć przed zaplanowanym na 27.04 szkoleniem członków komisji rewizyjnej, by zmniejszyć prawdopodobieństwo kłopotliwych pyatń. Radni mają dwa weekendowe dni na zapoznanie się z dostarczonymi osobiście przez sekretarza Pieprzyka materiałami. To doprawdy komfortowa sytuacja: zdarza się przecież doręczanie materiałów radnym tuż przed sesją!

Napisane przez frmn dnia 13.04.2012, 15:58:20


Dlaczego wójt wydaje i zawsze zamierza wydawać decyzje zgodne z oczekiwaniami inwestorów? Rożnie można myśleć, różnie mówią. Warto jednak wiedzieć, co sam Woropaj ma na ten temat do powiedzenia. -  Nie to, że idę na inwestora - rzucił wójt na marcowej sesji Rady Gminy. Zapewnił, że jest na tak, bo nie chce ryzykować płacenia  odszkodowania z własnej kasy, jakby się pomylił, a inwestor złożył skargę i  wygrał odszkodowanie. Ustawa o odpowiedzialności urzędniczej obowiązuje, ja bym płacił, gmina by płaciła - lamentował Woropaj.

Czytaj dalej...

Napisane przez frmn dnia 11.04.2012, 19:12:42


Wójt Woropaj po raz kolejny wydał decyzję wbrew woli i oczekiwaniom mieszkańców. Tym razem chodzi o decyzję srodowiskową dla biogazowni w Wilczynie. Wójt całkowicie zignorował jednomyślnie podjętą uchwałę zebrania sołeckiego, w której mieszkańcy wypowiedzieli się przeciwko lokalizacji biogazowni. Nie pora jeszcze na komentowanie decyzji wójta. Przypomnimy tylko, że z poprzedniej lokalizacji - działka przy suszarni w obszarze strefy bezpieczeństwa rurociągu naftowego Przyjażń, o zgrozo! - inwestor sam zdezerterował, pomimo wydanej ważnej decyzji środowiskowej!
O tym, że do budowy biogazowni droga daleka świadczy zaorany i obsiany teren, na którym ma być ona postawiona wg. nowej lokalizacji.
Czytaj dalej...

Napisane przez frmn dnia 11.04.2012, 19:00:18


Dawny zwyczaj wielkanocnych Siwków znany jest już tylko w okolicach Brzozy. W czasie Wielkanocy gospodarzy odwiedzają Siwki, tacy wiosenni kolędnicy. Musi być dziod-baba, niedźwiedź, murzyn... Jesli murzyn Cię pomurza, szczęście przez cały rok gwarantowane! Ci, u których w niedzielę byli Siwki, nie muszą się już martwić o przyszłość. Pozostali mogą obejrzeć zdjęcia w naszej galerii

Napisane przez frmn dnia 10.04.2012, 13:24:54


Rekacja informuje, że ze względu na lawinowo rosnące zainteresowanie, na stronie będą prowadzone prace związane ze zwiększeniem jej funkcjonalności i wprowadzeniem nowych funkcji. W miarę możliwości prace będą prowadzone w nocy, aby nie blokować dostępu do treści.
 

Wiernych czytelników, szczególnie tego skrywającego się za wieloma nickami, redakcja prosi o chwilę cierpliwości. Z pewnością zostanie ona wynagrodzona.

Napisane przez frmn dnia 08.04.2012, 00:17:58


Klik!

 

Redakcja informuje, że na główną wrócił jej stały mieszkaniec. Pierwotny, chciałoby się rzec.

Napisane przez frmn dnia 07.04.2012, 01:03:26


Dziś rano widziano, jak sekretarz Pieprzyk rozwoził gazety po sklepach wiejskich na terenie gminy. Redakcja wiki otrzymała w związku z tym zapytania, czy sekretarz Pieprzyk jednak został zwolniony ze stanowiska, które zajmuje pomimo braku wyższego wykształcenia? Niestety, nie możemy tego potwierdzić. Wręcz przeciwnie - wójt Woropaj powiedział publicznie, że jest dumny z tego, że sekretarzem jest Pieprzyk bez studiów. Sąd i prokurator  nie przyłożyli się w sprawie Pieprzyka, a na interwencję rzecznika praw obywatelskich jeszcze za wcześnie.


Niemniej cieszymy się, że sekretarz Pieprzyk otrzymuje zadania, które odpowiadają jego kwalifikacjom.

Napisane przez frmn dnia 03.04.2012, 22:16:58


Najnowszy numer najlepszego w kraju pisma literackiego publikuje opowiadanie
mieszkającej  w Grzebienisku Alicji Kubiak. Kalejdoskop obrazów i wraźeń lapidarnie zamknięty w małej formie.
Przeczytaj i wyraź opinię:
http://akant.org/aktualny-numer/proza/1180-alicja-kubiak-lunatycy-snow

Napisane przez frmn dnia 02.04.2012, 20:46:39


Sąd Rejonowy w Szamotułach utrzymał w mocy postanowienie prokuratora Wyrwicza, by nie wszczynać śledztwa w sprawie zatrudniania przez wójta Woropaja  sekretarza Pieperzyka bez wyższego wykształcenia. W uzasadnieniu sąd nie odniósł się do podniesionych zarzutów (czytaj wiki tekst: Sądny dzień wójta i sekretarza). Sędzia Andrzej Klimowicz podpisał uzasadnienie, w którym pisząc, że wszystko w porządku, powołuje się na zapis, który nie dotyczy wykształcenia, a…. długości stażu (ust. 4 w powiązaniu z art. 4.2).

Czytaj dalej...

Napisane przez frmn dnia 02.04.2012, 20:46:05


Już trzy pisma otrzymaliśmy z  Urzędu Gminy Duszniki, w tym od  samego przewodniczącego Skórnickiego, ale w żaden sposób nie wyjaśniły one nurtującego nas pytania o to, czy protest w sprawie żwirowni i poparcie dla tej inwestycji podpisały te same osoby. Elokwencja, brak konkretów, odmowa odpowiedzi oraz dostępu do list z podpisami skłaniają redakcję do wniosku, że rzeczywiście ów fenomen miał miejsce. Co innego można myśleć w sytuacji, gdy zalewa się nas potokiem słów zamiast krótkiego TAK albo równie krótkiego NIE. Czy sołtys Mieścisk dopuścił się manipulacji? Na to pytanie również nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Czytaj pismo od przewodniczącego Skórnickiego
Czytaj odmowę dostępu do list protestujących

Napisane przez frmn dnia 02.04.2012, 20:44:40


Przychodzi do Ciebie wójt i pyta, czy może zrobić Ci kupę na wycieraczce. Mówisz, że nigdy w życiu, że co on sobie wyobraża, że nie zgadzasz się. Następnego dnia znów dzwonek do drzwi. To znowu wójt z tym samym pytaniem. Wyrzucasz go, mówisz nie, myślisz, że sprawa załatwiona. Trzy dni później na swojej wycieraczce widzisz wielką, ohydną, cuchnącą kupę. Biegniesz do wójta z pretensjami, a ten mówi: wszystko jest prawidłowo - konsultacje społeczne odbyły się… A jak odbywają się konsultacje po dusznicku? Lege artis…

Napisane przez frmn dnia 19.03.2012, 00:53:54