Tylko 200 metrów pozostało do zakończenia remontu Kasztanowej w Niewierzu, ale priorytet miał mieć remont w Grzebienisku, który odcinałby rolnika od jego pola. O co tu chodzi? Pojawiły się komentarze mieszkańców , poparte ich wcześniejszym życiowym doświadczeniem, że w naszej gminie szybkie remonty dróg robione są zazwyczaj pod kogoś; zwykle był to mieszkający w pobliżu radny (w myśl zasady „jest współpraca, jest droga”). Przy ulicy Kasztanowej w Grzebienisku żaden radny nie mieszka. Mieszka za to nowa dyrektorka biblioteki. Czyżby droga bibliotekarka?

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 26.06.2019, 07:46:04

Komentarze:



Dodany przez Anna, dnia 26.06.2019, 09:38:52

Najbardziej żenujące jest to, że wójt zarzuca radnym opozycji że są przeciwko tej inwestycji a on sam razem ze swoimi klakierami z rady wykorzystuje osobę niepełnosprawną, która odgrywa teatrzyk i próbuje grać na emocjach. Żal patrzeć jak ta niepełnosprawna osoba została zmanipulowana. Podczas swojej wypowiedzi ze łzami w oczach proponowała żeby państwo L. wyjeżdżali na remontowaną ulicę ze swojej stodoły. Szkoda, że wójt Boguś nie pokazał jej projektu remontu ulicy bo wtedy wiedziałaby że projekt nie zakłada wyjazdów ze stodoły bo projektant na wniosek zarządczy drogi co potwierdził wczoraj wójt Boguś zaplanował przy dwóch bramach wyjazdowych ze stodoły pas zieleni zamiast wyjazdów.
Okropne jest to, że władza wykorzystuje niepełnosprawność do grania na emocjach a nie na konkretnych argumentach i rozwiązaniach dążących do kompromisu.



Dodany przez Ciekawy, dnia 26.06.2019, 08:17:24

Znacie piosenkę "Moja droga je cię kocham"?



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków