Radca prawny Agata Pilch-Wojcieszek: grożono mi, że jeśli ja zajmę się sprawą RKS Wilczyna, to mną zajmie się prokurator. Tak się składa, że od dziś dusznicka policja  przesłuchuje członków spółdzielni w sprawie zawartej z kancelarią mecenas Pilch-Wojcieszek umowy. Czy to realizacja tamtej zapowiedzi? Na szczęście kancelaria dysponuje numerem telefonującego mężczyzny oraz notatką służbową z tamtej rozmowy.

 

Wzywani przez policjanta członkowie RKS dziwią się, że nie otrzymują pisemnych zawiadomień z datą, sygnaturą sprawy i wskazanym paragrafem, tylko otrzymują telefony, że jeszcze tego samego dnia mają przyjść na posterunek, nie wiadomo w jakim charakterze. Trudno oprzeć się wrażeniu, że po niepowodzeniu odpraw, rozmów i listów od Zarządu, które miały zniechęcić członków Spółdzielni do korzystania z ich praw, sprawa wkracza w nowa fazę. Gra toczy się o majątek spółdzielni: większość członków chce go sprzedać i sprawiedliwie podzielić, na co nie chce się na to zgodzić Zarząd.

Napisane przez: Subbuteo dnia 02.05.2019, 23:25:00

Komentarze:



Dodany przez rafał, dnia 03.05.2019, 18:21:14

Do policjanta nie mamy prawa mieć pretensji, wykonuje swoją pracę. Natomiast dziwi fakt, że prokurator nadał bieg sprawie, która nie powinna jego interesować. Chyba, że?

"Sugestia" była tak silna, że nie mógł się oprzeć.




<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)