Prezes Jacek Świerkiel powiedział szczerze, że uchwały walnego zebrania delegatów są zgodne z prawem, bo nikt ich nie zaskarżał. I prawdę powiedział, bo gdyby ktoś je zaskarżył, to ważne być by przestały. Po wczorajszym walnym zebraniu delegatów po raz pierwszy w sprawie oceny ważności uchwał wypowie się sąd.

 

Co takiego się wydarzyło? Zarząd nie dopuścił do obrad nowych delegatów, którzy zastąpili delegatów odwołanych oraz pełnomocników. W rezultacie w tym samym miejscu obradowały dwa walne zgromadzenia. W programie było udzielenie absolutorium zarządowi: jedno zebranie takiego absolutorium udzieliło, drugie nie. Efektem nieudzielenie absolutorium miało być odwołanie zarządu, ale tu zabrakłoby jednego głosu. Radosław Kalinowski przeniósł się z jednego zebrania na drugie i w efekcie odwołanie zarządu nie mogło być skutecznie przegłosowane.

 

Oceniając efekty warto pamiętać, że pełnomocnik, nawet najlepszy, nic nie zrobi, jeśli reprezentowana przez niego osoba zachowuje się inaczej niż się zobowiązała. Być może na zdradę Kalinowskiego wpływ miało to, że był wcześniej zastraszany anonimowymi pogróżkami... Ale i tak widać tu poprawę: Hannę Płowiec-Pawlak kilka lat temu zawiedli prawie wszyscy, tym razem nawaliła tylko jedna osoba.

 

Krajobraz po bitwie jest taki, że Zarząd zyskał na czasie. Wszyscy w Wilczynie (i nie tylko wiedzą), że do kombinatu wpłynęła oferta zakupu RKS w całości, o której Zarząd nie poinformował członków spółdzielni i udaje, że nic takiego się nie zdarzyło. Nieoficjalnie wiemy, że oferta zakupu zostanie ponownie złożona. O tym, jakie są scenariusze napiszemy niebawem.

 

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 02.03.2019, 07:30:35

Komentarze:



Dodany przez Zainteresowany, dnia 21.03.2019, 15:51:44

Nie dziwi mnie ta walka o sprzedaż Spółdzielni, też bym chciał zarobić 10 milionów na głupocie ( przepraszam ) starych ludzi. Mecenasy, po ile dzielicie się na głowę? No taki interes życia też bym chciał zrobić..



Dodany przez Dodane przez zainteresowanych, dnia 21.03.2019, 15:43:12

Nie dziwi mnie ta zacięta walka o sprzedaż Spółdzielni bo też chciał bym zarobić na glupocie ( przepraszam ) starych ludzi 10 milionów złotych. Mecenasy, po ile będziecie się dzielić na łepka?



Dodany przez Mieszkanka, dnia 19.03.2019, 09:42:40

Do wiki Duszniki ty pusta amebo żeby ten ryj ktoś ci w końcu zamknął patolo jedna



Dodany przez -, dnia 03.03.2019, 16:08:53

WILCZYNA OBUDŹ SIĘ



Dodany przez Mieszkaniec, dnia 02.03.2019, 10:06:28

Fakt, że Dziadek zagadywał. Chce sprzedać i trudno się dziwić, jak syn chce się go pozbyć z kombinatu...



Dodany przez Cezary Wilk, dnia 02.03.2019, 09:10:13

Czy to prawda, że Dziadek wypytywał wczoraj na walnym, ile nowy nabyvca chce zapłacić za kombinat?



Dodany przez wikiduszniki, dnia 02.03.2019, 08:59:42

- Ja nie powiedziałam tego, co napisali w internecie, że powiedziałam, bo jak to mówiłam, to nie było nikogo, kto to potwierdzi, tylko Ewelina podsłuchiwała pod drzwiami – tak tłumaczyła się ze swoich wypowiedzi o członkach spółdzielni księgowa Pilarska. Zaniki pamięci? Przypomnijmy: o degeneratach i alkoholikach Pilarska mówiła 15 lutego br, kiedy wspólnie z prezesem Jackiem Świerklem odmawiała dostępu do dokumentów, uzasadniając to słowami, że po co wgląd w dokumenty, skoro zainteresowany jest chory i stoi nad grobem.



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)