Zapłatę za nadgodziny, choć miało być wolne, zapomogę, chociaż dochód z oświadczenia majątkowego był wyższy niż wynikało ze złożonego oświadczenia, teraz opłacenie kosztów sądowych... Skarbniczka Szwedek ewidentnie troszczy się o radnego Danielczaka. Problem w tym, że w efekcie Danielczak otrzymuje nienależne świadczenia z pieniędzy publicznych. Rzeczy, o których piszemy są już udowodnione, ale polujemy na więcej. 

 

Już teraz w gminie słychać opinie, że koszty sądowe i zapewne adwokackie Danielczaka (i przy okazji Juśkiewicza) zostaną rozliczone jakąś nagrodą czy dodatkiem dla Szwedek. Pojawiają się też głosy, że w urzędzie zdarzają się sytuacje, że niektórych świadczeń nie wypłaca się osobie, której świadczenie przysługuje, a innej, która potem przekazuje pieniądze z własnego konta. Takie działania mają mieć na celu ominięcie komornika.

 

Jak widać pieniądze prywatne i publiczne stanowią system naczyń połączonych. W końcu i tak wójt Boguś zawsze płaci ze swoich (sarkazm).

 

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 05.12.2018, 15:04:48

Komentarze:



Dodany przez Paulina, dnia 06.12.2018, 15:06:07

Niestety ale od ponad 4 lat mamy tą patologię



Dodany przez 10, dnia 06.12.2018, 13:40:30

Danielczok wójtem gminy, a czemu nie



Dodany przez X, dnia 05.12.2018, 15:32:27

Patologia



Dodany przez Lewe i Prawe, dnia 05.12.2018, 15:24:45

Wszystkie wypłaty i przepływy, wszystkie faktury przechodzą przez ręce Miruny



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)