Na sesji nie przedstawiona z nazwiska osoba złożyła sprawozdanie z działalności placówek oświatowych. Była statystyka i propaganda sukcesu: nauczyciele zarabiają więcej niż średnia, uczniowie zdobyli „złoty medal w chłopcach i brązowy w dziewczętach”. Ani jedno słowo nie padło na temat problemów rodziców w przedszkolu w Podrzewiu. Wiadomo, jeżeli udaje się, że problemu nie ma, to problem nie istnieje.

Napisane przez: Subbuteo dnia 28.11.2018, 08:49:35

Komentarze:



Dodany przez Marta, dnia 06.12.2018, 15:53:48

Do III i kb. Jak czytam głupoty jakie wypisujecie na temat Pani Edyty z Sędzinka to jako rodzic dziecka, które kilka lat było pod opieką tej Pani jest mi po prostu za was wstyd i w imieniu innych rodziców, którzy wiedzą jak wspaniałą nauczycielką jest Pani Edyta pragnę Ją przeprosić za te brednie!!! Dzięki Niej moje dziecko wiele się nauczyło, każdego dnia po przedszkolu opowiadało o zajęciach, było zachwycone. Do dziś bardzo dobrze wspomina każdy dzień w przedszkolu. Od znajomych, których dziećmi opiekuje się w przedszkolu wiem, że Pani Edyta to nadal wspaniała nauczycielka.
A rodzic, który wypomina brak sali na balik to niech się najpierw zastanowi czego oczekuje. Z tego co wiem to dzieci doskonale bawiły się w swojej sali i dobrze, że nie musiały się nigdzie przemieszczać w taką pogodę, a potem wracać zgrzane po zabawie. Może następnym razem rodzic, który uważa inaczej udostępni swój salon i udekoruje go niczym salę balową? A jeśli chodzi o "niespełnione ambicje Pani Edyty" jak pisze kb, to szkoda, że nie miał odwagi wypowiedzieć się na zebraniu jak była poruszana kwestia zakupu rurek. Pani Edyta to moim zdaniem bardzo ambitna osoba, skoro chce grać z tak małymi dziećmi na rurkach i oczywiste jest, że nie będzie ich kupować z własnych pieniędzy. Rodzice ogarnijcie się!!! Ona to robi dla waszych dzieci, stara się jak może, a skoro gmina oszczędza to logiczne, że prosi rodziców! Jestem pewna, że znowu przygotuje z dziećmi wyjątkowy występ i wszystkich wprawi w zachwyt jak zwykle.
Na koniec dodam, że Pani Edyta z Sędzinka to zdaniem większości rodziców wspaniała osoba, najlepsza nauczycielka, a Ci, którzy mają inne zdanie na Jej temat, zapewne sami mają jakieś kompleksy, możliwe, że dotyczą one problemów wychowawczych związanych z ich własnymi dziećmi.



Dodany przez a, dnia 03.12.2018, 09:13:18

@kb, czytaj uważnie: dobre opinie są o przedszkolankach z Sędzinka. W moim odczuciu jak najbardziej zasłużone.



Dodany przez ara, dnia 02.12.2018, 13:08:29

a na co ida nasze klasowe po 5 zł co miesiąc ,a my wszystko musimy przynosić do przedszkola ,cukier,ręczniki,pieniądze na herbate,nawet na wigilie jak mają dzieci piernniki czy mandarynki,zawsze jakieś cekiny czy różne pierdołki na zajecia ,na teatrzyki ,itd w szkole to Panie przynajmniej przedstawiają na co wydały i ile zostało cokolwiek dzieci robią w szkole np pierniki czy rogale nic nie muszą przynosić wszystko jest kupowane ze składkowych



Dodany przez kila, dnia 02.12.2018, 13:00:35

przedszkolanki są zadowolone jak dzieci chorują bo ich za dużo wtedy nie ma i maja więcej czasu dla siebie ,okna są otwierane przeciągi robią i zaś się dziwimy że nasze dzieci chorują ,ostatnio byłam po dziecko w przedszkolu (p Iwona zastepywała wtedy p Małgosię to w szatni okno było otwarte jak szeroko fierana aż wiewała zimno w szatni jak niewiem i to jest dbanie o nasze dzieci



Dodany przez oli, dnia 02.12.2018, 12:51:32

ktoś wystawiła opinię a nawet nie zna imienia przedszkolanki bo żadnej Edyty w Przedszkolu nie ma he he



Dodany przez ja, dnia 01.12.2018, 14:47:09

Trzeba tej Pani oddać szacunek w jaki sposób zajmuje się naszymi dziećmi. Więcej takich nauczycieli.



Dodany przez kb, dnia 01.12.2018, 07:32:47

Do ponizszych osob. Ja również uwazam jak lll. Czego jej pogratulować? Tego ze sali na balik nie potrafi załatwić czy wiecznego chaosu ktory ma? A moze tego ze z pieniedzy przedszkolnych zaopatruje swojeniespelnione ambicje jakies rurki czy cos tam?



Dodany przez ktoś, dnia 30.11.2018, 23:51:47

Pani Edyta to bardzo dobry nauczyciel i powiem szczerze,że bardzo dobrze zajmuje się maluchami. Dzieci są zadowolone, chcą chodzić do przedszkola i nie płaczą na jej widok! Nie znam lepszego nauczyciela, który tak dobrze radzi sobie z tak małymi dziećmi.



Dodany przez lll, dnia 30.11.2018, 23:27:20

Ja tez znam doskonale ta pania i wiem jakie rzeczy i informacje wynosi z przedszkola na zewnatrz jak zle mowi o rodzicach jakie szczegóły o dzieciach itd wedlug mnie tak nauczyciel sie nie zachowuje. Gdzie tu RODO?



Dodany przez JB, dnia 30.11.2018, 22:50:25

Do III. Tej Pani można tylko pogratulować, że tak zajmuje się dziećmi, bo miałam wcześniej dziecko w tej grupie i z jej pracy byłam zadowolona. Żadnemu dziecku nie zrobiła krzywdy, jej efekty pracy były widoczne podczas przedstawień, przy różnych uroczystościach.



Dodany przez aabb, dnia 30.11.2018, 22:04:16

Do osoby III. Ja znam tę panią bo miałam tam wcześniej swoje dziecko i jakoś nikt nie narzekał a teraz jakaś nagonka czy co! Praca z tak małymi dziećmi wcale nie jest taka łatwa szczególnie na początku roku szkolnego, gdzie te maluchy płaczą a ona radzi sobie z tymi dziećmi. Śpiewa, organizuje baliki, spotkania no co jeszcze ma zrobić żeby wszystkich zadowolić.



Dodany przez q, dnia 30.11.2018, 21:28:20

Co do Sedzinka zgadzam sie z lll. Warto powiedziec ze panie z grupy 5-6 najlpsze pod sloncem. Dzieci sie bardzo zadowolone. Pani Monika najlepsza nauczycielka a pani Ania opiekunka. Lepszego zespołu nie ma. I chyba oto chodzi żeby dzieci były zadowolone i dobrze prowadzone. Tak jak tu ale najpierw paniom musi na tym. Zależeć



Dodany przez Lila, dnia 30.11.2018, 20:22:49

Do SB.To żadna nagonka.Kiedyś w przedszkolu w Podrzewiu pracowaly super panie.Byly jak mamy.A teraz pracuja wielkie damy.Wystrojone jak by na impreze szly.A o dzieciach się zapomnina.Rodzice to zauwazyli.Zgłosili problem.Kłotnie miedzy paniami w przedszkolu nie powinny miec miejsca.



Dodany przez SB, dnia 30.11.2018, 18:02:03

Bardzo się dziwię.Nasze dzieci bardzo chętnie chodziły do przedszkola w Podrzewiu i nigdy nie słyszeliśmy słowa niezadowolenia.Dzieci zaopiekowane,radosne,przygotowane do szkoły.Jeszcze pracowała Pani M -super,która obecnie w Dusznikach też ma nieskazitelną opinię.Mam wrażenie ,że mamy do czynienia z nagonką ale komu na tym zależy i czemu miałoby to służyć...



Dodany przez lll, dnia 30.11.2018, 15:52:26

Owszem w Sedzinku sa bardzo dobrzy i oddani nauczyciele swojej pracy z wyjątkiem Pani z grupy 3-4 latki która zamiast zajmowac sie dziećmi zajmuje sie pierdolami.



Dodany przez XXX, dnia 30.11.2018, 13:25:22

Do a. W Podrzewiu niestety to paniom się nie chce.Traktują pracę z dziećmi jako przymus.Nie wszystkie panie oczywiście.Pani dyrektor miała rozwiazać problem do końca listopada.Niestety nie widac zadnych zmian.Pani sprzataczka na zwolnieniu bo nie wytrzymala zachowania kolezanek




Dodany przez a, dnia 30.11.2018, 08:10:40

Mój poprzedni komentarz o dyrektorce z Sędzinka nie był zbyt pochlebny to postanowiłem teraz dla odmiany napisać coś pozytywnego. Pozytywne są Panie nauczycielki, pomimo warunków lokalowych, ograniczeń narzuconych przez wspomniana dyrektorkę - Dają radę! :) Widać że im się chce. Jeżeli to Panie przeczytacie - to dziękuję:)



Dodany przez Aaa, dnia 29.11.2018, 19:32:49

W Podrzewiu dzieci musza nosic sobie picie w butelkach bo panie nie naleja herbaty dziecku bo po co. A nosimy co 2 miesiace 1 kg cukru.



Dodany przez b, dnia 29.11.2018, 19:32:09

Ta ułomna kobieta nigdy nawet nie powinna być dyrektorem! Zero kompetencji, zero kreatywności, jedynie własny czubek nosa! U Woropaja wypłakała ten stołek i tak myśli do emerytury się doczołgać.



Dodany przez a, dnia 29.11.2018, 13:48:35

Ogólnie temat placówek edukacyjnych w naszej gminie leży. Dyerktora z Sędzinka chyba nie wyszła jeszcze z poprzedniego ustroju. Przykład: Dzieci nie mają dostępu do wody do picia! Przedszkole zapewnia tylko herbatę (w której jest więcej cukru niż wody), tylko o okreslonych godzinach. Na Propozycję wstawienia dystrybutora z wodą do sali, dyrektorka powiedziała że takie rzeczy to są w firmach i korporacjach a nie w przedszkolu. Ludzie rozumiecie to myślenie? 3 - 4 lentnie dzieci mają pić na komendę i to jeszcze coś czym nie idzie się napić? A szkoła? Podzielona na dwie części. W jednej nie ma toalety - dzieciaki muszą biegać przez boisko żeby się załatwić. Rozumiem że ograniczenia lokalowe, ale mam wrażenia że tu bardziej problemem są ograniczenia umysłowe.



<<< Poprzednia 1 2 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)