- Respecto Patronus! - zawołał Imperator Romanus. - A w Hogwarcie nie było takiego zaklęcia - powiedziała Chełmina, wykazując się jako członek kummisjum oświatum ogromną wiedzą i oczytaniem. -To nie zaklęcie, tylko polecenie - powiedział Imperator. Czcij ojca swego i matkę swoją oraz szanuj swojego Patrona. Respect!- Imperator jako ekonomista, finansista, poliglota wykazywał się z kolei znajomością języków obcych.

- A kto to jest ten patronus? - zapytał czujnie Azor, zawsze gotowy do wykonywania imperatorskich poleceń. - Jam jest Patronus - objawił Imperator. - Któż inny troszczy się o obywateli, otacza ich opieką i załatwia ich sprawy w przedłużonym terminie, o ile nie jest to odpowiedź na pytanie w trybie dostępu do informacji publicznej, bo z tym mam  większy problem. Jam jest Patron wasz najlepszy – zakończył.

- A skąd obywatele mają wiedzieć, ze jesteś Patronus i to najlepszy, jak wszyscy mówią, żeś nieudacznik najgorszy? - zapytał sarkastycznie senatoć Vian. -wszyscy się dowiedzą, żem Patron, jak obejmę patronatem honorowym Dni San Cova. I jeszcze dowiedzą się, że mam honor - z dumą oznajmił Romanus.

 

Zastanówmy się, kogo i czego patronem mógłby zostać Imperator Romanus i spróbujmy to wyliczyć:

  1. straconych szans,

  2. zawiedzionych nadziei,

  3. konformistów i kombinatorów.

  4. nieudaczników,

  5. chamów i arogantów,

  6. niedouczonych ignorantów,

  7. leni,

  8. wciągaczy proszku nosem,

i tak dalej i tak dalej. Wniosek: zgiń, przepadnij... Takiego zaklęcia też nie ma w Hogwarcie, ale bez wątpienia zadziała.

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 29.07.2018, 11:15:28

Komentarze:



Dodany przez Egzorcysta, dnia 29.07.2018, 21:31:24

Apage, Boguś!



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)