Ponad 16 lat mieszkańcy Ceradza czekają na chodnik wzdłuż drogi powiatowej. Po interwencji radnego Roberta Kałka starosta Kwaśniewicz obiecywał, że chodnik powstanie do końca kadencji, jeśli znajdą się pieniądze. „Piniendzy nie ma i nie bendzie” - wszyscy znamy ten tekst.

Byłyby pieniądze, gdyby Zarząd Powiatu bezpodstawnie nie zwolnił wykonawcy z zapłaty kilkuset tysięcy złotych z tytułu kar umownych za niedotrzymanie terminu. Za brak chodnika w Ceradzu podziękujcie mieszkańcy Marii Woźniak z Zarządu Powiatu, która chętnie zajmuje się windykacją pieniędzy za drogi powiatowe, ale od naszej gminy, nie od wykonawcy.

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 16.07.2018, 09:58:17

Komentarze:



Dodany przez wyborca, dnia 18.07.2018, 23:12:19

Starosta to kłamca i człowiek bez honoru



Dodany przez Samo życie, dnia 16.07.2018, 22:11:54

Ale za to Pacholak ma wybrukowaną drogę do domu



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)