Okres przed wyborami to taki czas, kiedy mieszkańcy, o ile jest ich odpowiednio dużo, mogą mieć wpływ na decyzje. Wójt Boguś też liczy głosy. Kiedy okazało się, że podpisów pod protestem przeciwko warchlakarni jest 60, Boguś stał się dość nieoczekiwanie przeciwnikiem tej inwestycji. Choć na wcześniejszych spotkaniach Boguś twierdził, że warchlakarnia powstanie, bo jest zgodna z przepisami i organ nie ma innego ruchu jak wydać pozytywne decyzje, to teraz prezentuje zupełne inną opinię: przygotuje projekt uchwały o przystąpieniu do planu, który zablokuje budo. Przewodniczący Pacholak rozgrzał się do tego stopnia, że zapowiedział zwołanie nadzwyczajnej sesji w tej sprawie.

 

 

Prawdę mówiąc, uchwała o przystąpieniu do uchwalenia planu bez warchlakarni mogła być przyjęta już na dzisiejszej sesji. Nie była wyłącznie dlatego, że radny Pawlak jej nie złożył projektu, nie wiadomo dlaczego. Wójt również nie złożył uchwały przygotowanej przez mieszkańców, bo wolał przygotować ją sam, żeby jego rola była większa, a z nią razem wzrosła jego zasługa i ewentualna wdzięczność mieszkańców.

 

Sprawa warchlakarni pokazuje jasno, że tylko stanowcza postawa mieszkańców jest w stanie zdyscyplinować organy gminy. Zajęcie się sprawą i zapowiedź pozytywnego rozwiązania mieszkańcy zawdzięczają wyłącznie sobie i swoim doradcom, którzy – w odróżnieniu od władz gminy – wiedzieli co robić i jakie rozwiązanie zaproponować.

 

Wójt Boguś w czasie spotkanie z mieszkańcami powiedział, że nie wiedział, że jest tylu przeciwników tej inwestycji. Gdyby Boguś zrobił konsultacje, jak powinien, to by wiedział! A mieszkańcy Sędzinka niech pamiętają, że wójt Boguś dużo obiecuje, ale często nie dotrzymuje i pilnują swoich spraw...

 

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 27.03.2018, 22:13:29

Komentarze:



Dodany przez Adam, dnia 30.03.2018, 23:03:39

Fakty są takie:
1) skandalem jest fakt, że Władze Gminy w ogóle nie widzą niczego złego w powstaniu chlewni przemysłowej (co innego parę świnek, a co innego masówka) - Sędzinko ma większy potencjał inwestycyjny (bliskość Poznania i autostrady) aniżeli takie przedsięwzięcia - w razie decyzji pozytywnej powinien pójść pozew zbiorowy wobec obecnych władz (utrata wartości mienia)
2) inwestor faktycznie "łagodnym" człowiekiem nie jest - ale w kupie siła
3) projekt należy zblokować na wczesnym etapie, aby również inwestor nie poniósł niepotrzebnych kosztów. Nie chodzi przecież o to, że ktoś Tomikowskiemu chce zrobić na złość - ale na litość boską, takie przemysłówki nie mogą powstawać w takich lokalizacjach. Dlatego, trzymam kciuki za powodzenie i rentowność projektu chlewni - ale nie w okolicach bliskich okolicach domostw.
4) brawo dla mieszkańców, którzy zbierali podpisy. Szkoda jedynie, że nie przeszliście po wszystkich ulicach, a pewnie udałoby się zdobyć więcej podpisów. Ale jak pisałem - generalnie Chapeau bas!
5) Lekka dygresja - skarbówka wie o inwestycji?:) - bo Pan Marcin raczej tego nie finansuje na siebie - giełda wierzytelności - żaden bank mu nie da raczej kredytu.
6) jak się ma inwestycja chlewnii vs hasła o gminie przyjaznej środowisku?




Dodany przez Fikcja, dnia 29.03.2018, 13:11:20

Akurat ktoś chodził po wsi i pytał kto ocenia Pawlaka, kupa śmiechu, jakoś mnie mojej rodziny i sąsiadów nikt nie pytał. Poza tym radnego oczerniaja jego działania, a właściwie ich brak. Zostaliśmy sami z problemem conajmniej 60 mieszkańców potwierdziło takie fakty swoim podpisem pod wnioskiem. Pawlak niczego nie zrobił a wręcz namawiał do bezczynności i straszył inwestorem.



Dodany przez Seba, dnia 29.03.2018, 12:25:33

Ale co inwestor chce powiedzieć i obiecać mieszkańcom? Ze chlewnia będzie wydzielać zapach fiołków, a zamiast metanu i siarkowodoru będzie fundować aromaterapię z olejku sosnowego? Mieszkańcy nie widzą w tej inwestycji żadnych pozytywów! To korzyść jednostronna dla inwestora.



Dodany przez Zorro, dnia 29.03.2018, 11:52:25

Pawlak nie zdobywał poparcia mieszkańców, tylko ich zbywał. Nie byłoby problemu, gdyby nagle nie zrobił wolty i nie zaczął udawać bohatera. To, co najważniejsze nie wydarzyło się wcale na sesji, tylko przed nią. Pawlak niczego nie załatwił i taka jest prawda. A nie załatwił niczego, bo jedyne, co poitrafi, to łazić do wójta i zawracać mu głowę. Zero własnej inwencji. I to nie Pawlak zrobił wrażenie na Bogusiu, tylko 60 podpisów mieszkanców. Jak skonczy się ta histori a- zobaczymy. O wójcie myslę jeszcze gorzej niz o Pawlaku.



Dodany przez Majk, dnia 29.03.2018, 10:49:49

Widzę, że większosc komentarzy opiera się na plotkach i braku wiedzy z pierwszej ręki, czyli nieobecności na Radzie Gminy. Poza tym propaganda wzbudzająca strach i lęk przed zemstą inwestora jest samonapedzajacym się mechanizmem uruchomionym przez mieszkańców. Ta idiotyczna sytuacja sparaliżowała umysły większości ludzi. Trudno się zatem dziwić, że nikt, absolutnie nikt nie chce samodzielnie występować i sprzeciwiać się powstaniu warchlakarni.pan Pawlak również poddał się tej obsesji strachu. I nie dziwię się że zabrał oficjalnie głos dopiero wtedy, gdy zdobył faktyczne poparcie mieszkańców. Szkoda tylko, że na Radzie pojawiło się tak mało osób, a inny jak szczury pochowali się po kątach i w zaciszu ciepłych mieszkań czekają aż inni nadstawiając karku załatwia niewygodna sprawę za nich. Wstyd! Wstyd! Wstyd! Weźcie wreszcie się z tematem za bary i przestańcie jątrzyć między sobą i w internecie. Słabe to wszystko i niegodne! Do roboty! W końcu to chodzi o wspólne dobro! Pokażmy że mieszkańcy Sędzinka i okolic potrafią się zjednoczyć!



Dodany przez oburzony , dnia 29.03.2018, 09:40:16

Jeśli ktoś kogoś oczerniał w tej sprawie to właśnie Pawlak oczerniał inwestora kiedy został przyciśnięty i zabrakło mu argumentów. Takie działanie moim zdaniem podlega pod paragrafy i wcale mnie nie zdziwi jak do tego dojdzie. A jak widać z informacji tu zamieszczonych inwestor sam deklaruje chęć rozmowy.



Dodany przez Swiadek koronny, dnia 29.03.2018, 09:20:49

A na czym polega oczernianie? To szczera prawda, że Pawlak opowiadał, że niczego nie zrobi, bo boi się Tomikowskiego, a potem mu się odmieniło. Pawlak zawsze po stronie władzy, nie mieszkanców. Kto nie wierzy, niech spyta Pawlaka, co mówił, zanim mieszkancy byli górą.



Dodany przez B, dnia 29.03.2018, 06:44:26

Rozmawiałam z większością osób zaangażowanych w Sędzinku i nikt nie podpisuje sie pod komentarzami oczerniającymi p. Pawlaka. Mam wrażenie że to wszystko to jakaś tania prowokacja. Może ktoś załatwia sobie prywatne lub polityczne porachunki kosztem Sędzinka.



Dodany przez Prawda, dnia 28.03.2018, 20:16:30

Bezpodstawnie oczerniać Pawlaka? Pawlak sam się kompromituje! Gdzie byli komentatorzy? Byli w Sędzinku, zbierali podpisy i rozmawiali z Pawlakiem. Przy okazji: to Pawlak sprzedawał działki pod domy, w poblizu których ma powstać ta świniarnia. I co miał teraz do powiedzenia? Że boi się Tomikowskiego.



Dodany przez Komentarz, dnia 28.03.2018, 20:09:59

Jedyny chętny do pomocy radny? Dobre sobie!Pawlakowi tylko wydaje się, że coś robi. Tymczasem fakty są takie, że Pawlak za nic w świecie nie chciał na wniosek mieszkańców złożyć wniosku o przystąpienie do uchwalania planu Na domiar złego opowiadał, że nie poprze takiego wniosku, bo boi się Tomikowskiego. Kiedy okazało się, że wniosek i tak będzie złożony przez wójta, Pawlak nagle zmienił zdanie i na sesji odczytał pismo od mieszkańców, udając, że jest na czele protestu. Odrażający typ.



Dodany przez J, dnia 28.03.2018, 17:13:02

Ciekawe gdzie byliście i co zrobiliście wszyscy mądrzy komentatorzy? Najlepej bezpodstawnie oczernić jednego chętnego do pomocy a inni radni np. Z Sędzinka czy innych pobliskich wsi siedzą cicho i nikt o nich nie wspomina. Ciekawe kto z "Was" by zabrał głos na radzie gminy?



Dodany przez RANU, dnia 28.03.2018, 12:56:27

Po co ta cała maskarada!!!! Panie Pawlak my też umiemy czytać jak ktoś tu napisał, a ja dodam że też umiemy pisać. Projekt uchwały był przygotowany - prawda??? Czemu go pan nie złożył ???? Po co te wymijające odpowiedzi. Po co straszenie inwestorem ???? Po co ta maskarada na sesji??? Sprawa jest prosta. Dałeś pan dupy i tyle a jak to dotarło chciałeś się wybielić??? Miałeś pan swój czas na działanie ale go przespałeś. Bądź honorowy człowieku!!! A w wójt znów pragnie być człowiekiem bo to znów przed wyborami i dobrze kombinuje z fajerwerkami będzie !!!. Będzie jego projekt uchwały, będzie sesja nadzwyczajna i artykuł w biuletynie i parę głosów więcej. ciekawe co zrobią radni??? Jak zagłosują?? A mnie jest rybka, ja nie chce mieć smrodu w Sędzinku.



Dodany przez M, dnia 28.03.2018, 12:06:13

Pawlak się totalnie skompromitowal! Wszystkim mieszkańcom co z nim rozmawiali gadal że się boi i radzi nie ruszać sprawy, nie omieszkal też opowiedzieć co nam grozi że strony inwestora, podkreślał że ludzie nie podpiszą wniosku. A jak się rozpętało niezadowolenie i mieszkańcy powiedzieli wprost że taki radny do niczego nie jest potrzebny skoro nie można liczyć na wsparcie! A sprawy biorą w swoje ręce, to teraz się Pawlak chce wybielic? Wniosek napisali i podpisali mieszkancy bez wsparcia i pomocy radnego, może teraz niech już lepiej nie przeszkadza.



Dodany przez Mieszkaniec, dnia 28.03.2018, 10:51:21

Pewnie wojt obiecał radnemu ochronę i wsparcie przy wyborach.



Dodany przez Klamstwa, dnia 28.03.2018, 10:49:17

Panie radny powiedział Pan że nic nie zrobi bo się boi! Mało tego przekonał Pan innych bezradnych żeby siedzieli cicho (nikomu niestety nie chciało się kiwać palcem) a teraz Pawlak wstaje do czytania? Czy mieszkańcy chcieli żeby ich na sesji reprezentował? ABSOLUTNIE NIE! Trzeba było złożyć przygotowany projekt a nie teraz udawać troskę i zainteresowanie



Dodany przez Obserwator, dnia 28.03.2018, 09:25:59

Taki Pawlak to myśli, że jak łazi do wójta albo odbiera telefony od mieszkańców to już mega działa. Gówno prawda, bo gdzie efekty? Efektem rozmów z mieszkańcami było zapewnienie Pawlaka, że boi się inwestora i palcem nie kiwnie w sprawie planu. A teraz z niego pierwszy bojownik odczytujący protest. Gdyby miał honor, to powinien zrezygnować, a nie szykować się na kolejna kadencję.



Dodany przez Refleksja 2, dnia 28.03.2018, 09:10:33

Jedyne, o co zabiegał Pawlak w związku z warchlakarnią to możliwość odczytania na sesji protestu mieszkańców, żeby pokazać, że blokowanie przez niego działań mieszkańców to nieprawda. Nic z tego, wiemy jak było.



Dodany przez Refleksja, dnia 28.03.2018, 09:07:08

Zastanawiam się, po co w ogóle jest taka rada gminy, skoro radni i tak nie kontrolują wójta, a jak mają coś zrobić, to łaża do wójta z mieszkańcami albi samemu i z prosbą, żeby to wójt coś zrobił.



Dodany przez wku...., dnia 28.03.2018, 09:02:01

Zgadzam się z przedmówcą że to była nieudolna próba mdlenia oczu przez radnego Pawlaka. Pierw nie było wcale problemu, bo nie było ponoć woli mieszkańców. Jak się odezwaliśmy to nas straszył inwestorem. Jak powiedzieliśmy ze nie odpuścimy to poszukał sobie pan radny wyjście awaryjne. Za kogo ma ten bezradny nas mieszkańców? Wydaje się że za idiotów i jakaś gówniarzerie. Panie radny my też umiemy czytać i nie potrzebujemy pana do czytania, knowania i mydlenia oczu oraz opowiadania bajek. Proszę się przespać z tematem i przyjąć z godnością własna nieudolność i oddać mandat radnego. A może w tej sprawie też mamy zebrać podpisy? Odczyta pan taka wole mieszańców na sesji?



Dodany przez Sasiad, dnia 27.03.2018, 23:44:49

A to bezczelność radny z Sedzinka olał mieszkańców, wszystkich straszył inwestorem łącznie ze swoimi kolegami z ławy radnych, a teraz pod publiczke odczytuje protest mieszkańców choć powinien Pacholak skoro do Rady był kierowany. Czyżby Pan Pawlak chce się w oczach wyborców zrechabilitowac?,myślenie oczu i tyle, nie ma jednak do czynienia z naiwniakami



<<< Poprzednia 1 2 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)