Czy można oczekiwać, że publiczna instytucja przyzna gminie Duszniki dotację, nie wiedząc, jaka to ma być kwota i na co ma być przeznaczona? Wójt Boguś uważał chyba, że tak, skoro z urzędu gminy wyszedł wniosek o dofinansowanie bez wskazania wnioskowanej kwoty oraz wykazu, na co pieniądze mają być przeznaczone.

 

Z wiarygodnego źródła dowiedzieliśmy się o kolejnym rekordzie wójta Bogusia. Naszej narodowej ekspedycji nie udało się zimowe wejście na K2, ale za to wójt Boguś osiągnął Himalaje absurdu. Już wcześniej wskazywaliśmy, ze finansista-ekonomista-bankowiec nie potrafi wypełnić prostego wniosku; a teraz jest jeszcze gorzej: przyznającym fundusze każe zgadywać, ile chce pieniędzy i na co. W takiej sytuacji bardziej niż to, że w ciągu kadencji wójta Bogusia gmina ze środków unijnych gmina dostała 13 tysiący zł dziwi, że gmina w ogóle dostała jakieś pieniądze.  Chociaż, aby wypłata tych 13 tys. zł za program gospodarki niekoemisyjnej była możliwa, sam program musiał być kilka razy poprawiany, bo zawierał liczne błędy! 

Napisane przez: Subbuteo dnia 08.03.2018, 11:48:56

Komentarze:



Dodany przez Miszcz, dnia 08.03.2018, 22:53:00

Ale jaja, ale jaja! Boguś dostał dotację, o którą wnioskował jego poprzednik i omal jej jeszcze nie stracił. Bogus to rzeczywiscie cudotwórca finansowy.



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)