Znaczną część oficjalnego sprawozdania z działalności wójta Bogusia zajmują jego wspomnienia z zabaw, tańców i bankietów. Równie dobrze wójt Boguś mógłby napisać, że jadł na koszt wojewody, marszałka, burmistrza Przewoźnego, ZNP oraz szpitala powiatowego, jadł, pił i pląsał ze strażakami i seniorami, nie pogardził też okazją darmowej wyżerki przy okazji dnia dziadka i babci. Pokazał się też na wośp, żeby się ogrzać przy dobroczynności i wręczał policji samochód, dofinansowany z publicznych pieniędzy.

 

Tego rodzaju aktywność wójta Bogusia niektórzy usprawiedliwiają tym, że jest stale głodny, bo jest raczej niezamożny, a jego żona nie umie gotować... Zdarzyło się już, że Boguś deklarował, że zabierze coś z imprezy na wynos, dla rodziny. Jednego możemy być pewni: kiedy nadarzy się okazja i jest za darmo, Boguś je za trzech i nie marnuje żadnej okazji. Jeśli czegoś żałuje, to pewnie tego, że ma tylko dwie ręce...

 

Szkoda tylko, że wójt Boguś nie jest głodny sukcesów... 

 

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 26.02.2018, 12:59:59

Komentarze:



Dodany przez Prywatna opinia, dnia 26.02.2018, 14:44:29

Mieć takiego męża to większy wstyd niż nie umieć gotować!



Dodany przez Karolinka, dnia 26.02.2018, 14:33:28

Nie piszcie, że ludzie mówia, że żona Bogusia nie umie gotować, bo osoba, która to opowiada przestała być człowiekiem, od kiedy została wójtem.



Dodany przez Zal, dnia 26.02.2018, 14:17:03

Niech sie dobrze naje i spada skad przyszedl, bo jest totalnym rozczarowaniem, nie chce takiego fikcyjnego wojta ktory reperuje jed nie swoj budzet domowy



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)