Jak się dowiadujemy, prawie dwadzieścia minut czekali dziś pracownicy Urzędu Gminy w Dusznikach oraz interesanci na łaskawe otwarcie drzwi do budynku. Cóż się stało? Po prostu skarbniczka zaspała i nie otworzyła na czas, a wójt Boguś zawsze przychodzi spóźniony, chowając się za nienormowanym czasem pracy.

 

A może godziny otwarcia urzędu są zbyt skomplikowane: osoba, która ma problemy z dodawaniem, może też mieć problemy ze znajomością liczb! A może nie wie, jakie są dni tygodnia? Ale i tak czy stoi, czy leży, premia i nagroda się należy!

Napisane przez: Subbuteo dnia 16.02.2018, 14:33:40

Komentarze:



Dodany przez Populus Romanus, dnia 16.02.2018, 17:45:20

Jaki wójt, taki urząd. Kiedyś nie do pomyślenia
#AdamWracaj



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)