Brak manier i tzw. kindersztuby to coś, co towarzyszy wójtowi Bogusiowi od początku kadencji, podobnie jak nieodparta chęć, by najeść się za darmo. Dziś na opłatkowym spotkaniu u wojewody zaproszeni goście mieli okazję zobaczyć, jak „wyjątkowego” wójta mają Duszniki. Boguś jako jedyny przeparadował przez cały hol z łyżką w ustach. A postąpił tak dlatego, że ręce miał zajęte: w obu rękach niósł talerze z jedzeniem. Jesteście dumni z wójta, który jest tak zachłanny na darmowe, że bierze ile się da, zapominając o śmieszności? 

 

Czy wójt Boguś był na tyle zaradny, żeby wziąć ze sobą także słoik na zupę dla żony i dzieci?

 

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 02.02.2018, 21:17:15

Komentarze:



Dodany przez LP, dnia 03.02.2018, 00:56:36

Po prostu wójt nie na żarty



Dodany przez Komentator, dnia 03.02.2018, 00:27:47

Cóż to musiał być za widok, jak z opery żebraczej. Łyżka w zębach, dwie miski w rękach. dzieki Bogusiowi bankiet wojewody stał sie równie szykowny jak wigilia dla bezdomnych.



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)