Sznur czarnych parasoli nad głowami facetów czarnych garniturach - tak wyglądał korowód podczas tegorocznych dożynek gminnych w Grzebienisku. Przewodniczący Pacholak i wójt Boguś nie tylko strojem, ale i posępną miną sprawiali wrażenie przedsiebiorców pogrzebowych. Od rolników bardziej widoczni byli strażacy. Frekwencja, podobnie jak pogoda nie dopisała. 

 

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 02.09.2017, 17:21:35

Komentarze:



Dodany przez Obiektywnie, dnia 07.09.2017, 22:52:47

Dożynki parafialne miały odbyć się w Sękowie, nawet zaproszenia już były na 27 sierpnia. I co? I się tam nie odbyły. Wielka klapa i kompromitacja pseudo społeczników. Wielki, dumny przewodniczący rady gminy, ponoć parafianin - zero zaangażowania. A zaufaliśmy mu w wyborach i do tego, będąc szefem rady gminy, daje przykład wszystkim radnym. Niestety, widzimy jaki. Teraz wyszło, kto w Sękowie działał i działa autentycznie - bezinteresownie. O sołtysie nie wspomnę. Wstyd.



Dodany przez Paulina Pustkowiak, dnia 06.09.2017, 11:08:41

Zapewne wypowiada się osoba postronna, która nie brała czynnego udziału w obchodach dożynkowych, a swoje sugestie wysnuła ze zdjęć, które zostały zrobione przez organizatorów oraz mieszkańców wsi. Ktoś kto pisze, iż frekwencja była niezbyt duża, mając na celu postawienie wsi wielkiego minusa, tłumacząc w dalszym ciągu, że zależało to w dużej mierze od pogody, musi się zastanowić, co krytykuje... Odnośnie parasoli... Skargi proszę składać do producentów, iż nie dodali informacji w jakich okolicznościach, używać parasoli w danych kolorach, bądź zorganizować spotkanie na wioskach, mające na celu przeszkolenie mieszkańców, jeśli to taki duży problem. Pragnę dodać, że Sołtyska, jak i mieszkańcy bardzo postarali się o wystrój wsi, nie było wymówek i nie przeszkadzała im pogoda. Pani Sołtys przeniosła obchody do Domu Kultury, tak by atrakcję przygotowane w tym dniu odbyły się pomyślnie, by było ciepło oraz nikomu nie kapało na głowę, nie w każdych miejscowościach jest taka organizacja i zaangażowanie. Biorąc pod uwagę to, że była to sobota i tak dużo ludzi odwiedziło Dom kultury, a większość, nawet 3/4 naszej wsi stanowią strażacy, którzy są rolnikami ... Wielkie brawa i ukłony dla wszystkich którzy brali udział w obchodach, oraz dołożyli cegiełki do najdrobniejszych szczegółów... Na koniec pragnę dodać, że w większości miejsc w okolicy, w jakich odbywały się imprezy w te wakacje, zawsze dochodziło do jakiś zamieszek i to jest nieuniknione z różnych przyczyn, chyba nie muszę tłumaczyć z jakich, każdy wie jakie są realia, a powody to zazwyczaj błahostki, głupoty. Na szczęście w Grzebienisku były osoby, które trzymały nad tym pieczę i nikomu krzywda się nie stała. Ps. Jeśli kogoś stać by wysmarować taki materiał, dlaczego jest anonimowy? Proponuje przyjść na następne spotkanie w Domu Kultury i poruszyć ten temat , wyrazić swoje niezadowolenie i zetknąć się z falą komentarzy jakie popłyną. Nie pozdrawiam twórcę notki!



Dodany przez RP, dnia 05.09.2017, 21:39:08

Na dożynki parafialne Sękowo nawet delegacji nie wysłało i to niepierwszy raz a radny rzekomo jest rolnikiem. Pewnie za rok przed wyborami się lepiej postara a na gminnych nawet się uśmiechnie.



Dodany przez Barbara, dnia 05.09.2017, 13:42:03

Nikt nie jest winny, że pogoda byla taka a nie inna... jak padało to kazdy siega po parasol, to chyba logiczne... jakie żniwa takie dożynki... straż była obecna na dożynkach bo jest niezbędna rowniez przy żniwach... są lata gdzie występuja liczne pożary na polach i jest ona niezbędna, dlatego nie mogło zabraknąć straży w korowodzie.... a że frekwencja taka a nie inna... no còż... kto za to może?... gdyby była słoneczna pogoda napewno była by większa... była jaka była i większość wolała pozostać w domu na kanapie przed telewizorem... jednakże uważam że należy sie pochwala mieszkańcom Grzebieniska za przepiekny wystròj wsi... trzeba przyznać, że się postarali... zamiar był dobry, niestety każdemu ròżnie wyjdzie... nie wszystko od człowieka zależy... pogoda nie dopisała... i tyle... kto nic nie organizuje temu wszystko wyjdzie... prawda? A krytykuje ten co nie przyłożył ręki do organizacji... tak jest najłatwiej...



Dodany przez D, dnia 03.09.2017, 13:54:02

Rychu zadufany w sobie. po prostu odrażające. aleś się chłopie zezwierzęcił.



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)