Imperator Romanus myśli, że poparcie ma, bo je zdobył lub kupił i że trwać będzie jeszcze jedną kadencje, a potem awansuje na starostę albo posła. Azor jest przekonany, że nie musi trzymać się przepisów, bo wystarczy, że trzyma się Imperatora. Regina Alina znowu jest gotowa do kandydowania do Senatu, podobnie jak Koparkowy i cała ta ferajna. Imperator Romanus uważa, że to, że co innego mówi, a co innego robi jest jego wyłącznym przywilejem. Ale się myli i to bardzo.

 

Mieszkańcy Imperium składają hołd lenny i czapkują, ale też liczą dni do końca panowania Romanusa, którego uważają za popaprańca. Co myślą naprawdę, okaże się przy wyborach!

 

 

Napisane przez: Subbuteo dnia 20.05.2017, 18:17:02

Komentarze:



Dodany przez dociekliwy , dnia 20.05.2017, 21:34:45

Jak widać po ankiecie najwieksza pogarda jest teraz dla skarbnicy mono może sie cieszyć w czymś wkoncu przoduje, taka przodownica pracy, hehe



<<< Poprzednia 1 Następna >>>



Dodaj komentarz
Imię
e-mail (opcjonalnie)
Zapamiętaj mnie
Treść komentarza:
Zostało znaków
CAPTCHA
CAPTCHA (przepisz kod z obrazka powyżej)